Hiszpanie są zaniepokojeni Lewandowskim. "Deco miał rację"

Sezon 2025/2026 nie jest wymarzony dla Roberta Lewandowskiego, zwłaszcza w porównaniu do ubiegłych rozgrywek. Gorsze statystyki strzeleckie oraz wiek Polaka sprawiają, że FC Barcelona rozgląda się za jego następcą. Zwłaszcza, że skuteczność zatracił także Ferran Torres. "Deco miał rację, szukając nowej dziewiątki" - czytamy w tamtejszych mediach.
SOCCER-CHAMPIONS-NEW-BAR/
Craig Brough / Action Images via Reuters

Lewandowski w obecnych rozgrywkach w 34 spotkaniach na wszystkich frontach zdobył 14 bramek. To przyzwoita liczba, ale zarazem daleka od 42 goli, które trafił w ubiegłym sezonie. Już od jakiegoś czasu mówi się, że to może być jego ostatni rok w Barcelonie, zresztą pewną przesłanką ku temu mogą być decyzje Hansiego Flicka, który w wielu spotkaniach zdecydował się stawiać na Ferrana Torresa.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o Fornalczyku: Bardzo mi przypomina mnie. Wiedziałem, że mu się nie uda...

Hiszpanie biją na alarm. "Statystyki obu napastników mówią same za siebie"

26-latek przekonuje się jednak, że wejście w buty podstawowego snajpera "Blaugrany" to nie taka prosta sprawa. Wprawdzie świetnie rozpoczął rozgrywki i w sumie strzelił dwa gole więcej od Lewandowskiego, ale w LaLiga nie trafił do bramki od pięciu kolejek. Hiszpański portal "Cule Mania" podkreślił zaś, że łącznie w 2026 roku obaj napastnicy strzelili dziewięć goli. Sześć z nich padło łupem Polaka.

"W 2026 roku Barça straciła swoją przewagę. W Newcastle, mimo że gra zespołu Hansiego Flicka pozostawiała wiele do życzenia, katalońska drużyna mogła strzelić gola z kontrataku. Tak się jednak nie stało, a statystyki obu napastników mówią same za siebie" - czytamy w artykule zatytułowanym słowami "Niepokojące liczby Ferrana Torresa i Roberta Lewandowskiego w 2026 roku: dowodzą, że Deco miał rację, szukając nowej dziewiątki".

Autor artykułu, Gerard Boada, podaje, że 37-latek jest skuteczniejszy w Lidze Mistrzów, gdzie dostaje więcej szans, oraz w LaLidze. Trafił też bramkę w prestiżowym finale Superpucharu Króla z Realem Madryt (3:2). Torres w tegorocznych rozgrywkach ligowych zaliczył tylko gola z Elche. Ponadto strzelił w 1/8 Pucharu Króla z Racingiem Santander (2:0) i w półfinale Superpucharu z Athletic Bilbao (5:0).

"Na Camp Nou, które aktualnie pomieścić może 62 000 kibiców, Ferran Torres i Robert Lewandowski będą mieli okazję poprawić swoje statystyki. Flick oświadczył na konferencji prasowej przed meczem Barca - Sevilla, że liczby obu piłkarzy go nie martwią. Klub chce jednak latem pozyskać napastnika" - kończy się artykuł Cule Manii.

Więcej o: