FC Barcelona pozostaje w grze na dwóch frontach (La Liga, Liga Mistrzów), a w dodatku już za moment odbędą się wybory na prezesa klubu. To drugie wydarzenie będzie miało spore znaczenie dla polityki transferowej klubu, a katalońska prasa informuje o potencjalnych ruchach.
Jedną z najpilniejszych potrzeb wydaje się sprowadzenie środkowego obrońcy. "Micky van de Ven, Marcos Senesi, Alessandro Bastoni, Nathan Ake... Barcelona koncentruje się na kontynuowaniu marszu po tytuł La Liga i awans w Lidze Mistrzów, ale nie chce odkładać planowania przyszłego sezonu na ostatnią chwilę. Widać wyraźnie, że kataloński klub rozważa możliwość pozyskania środkowego obrońcy tego lata" - zauważył "Sport".
Wspomniani czterej zawodnicy są lewonożni, a klub szuka zawodnika o takim profilu (rozważany był także m.in. Nico Schlotterbeck, który wydaje się bliżej Realu Madryt). Jednak pojawia się okazja na pozyskanie zdolnego defensora o nieco innej charakterystyce i Katalończycy wydają się zainteresowani.
Chodzi o Lukę Vuskovicia, byłego zawodnika Radomiaka Radom (wiosna 2024, 14 występów i trzy gole), gdzie był wypożyczony z Tottenhamu. Na tej samej zasadzie Chorwat trafił przed sezonem z Londynu do HSV i tam także radzi sobie dobrze.
"Nie jest lewonożny, ale jest jednym ze środkowych obrońców o największym potencjale w Europie. Niepewna sytuacja Tottenhamu, ocierającego się o spadek, może utorować drogę do transferu, który bez tego ograniczenia wydawał się niemożliwy" - czytamy. Sam piłkarz niedawno wyznał, że "marzy, aby kiedyś zagrać w Hiszpanii".
Na korzyść tego ruchu mogłoby zadziałać również to, iż agentem Vuskovicia jest Pini Zahavi, reprezentujący również m.in. Roberta Lewandowskiego i Hansiego Flicka. Izraelczyk ma "bardzo dobre relacje" z Joanem Laportą, choć tu wraca kwestia wyborów i tego, czy 63-latek utrzyma posadę. Klub musiałby też liczyć się poważnym wydatkiem, zdaniem "Sportu" na poziomie minimum 40 mln euro.
Ten transfer wydaje się bardzo złożony i najpewniej dopiero bliżej końca sezonu stanie się jasne, czy przedstawiciele Tottenhamu i Barcelony w ogóle zasiądą do rozmów. A jak wspomniano wcześniej obserwuje też ona innych graczy, o bardziej pożądanym przez nią profilu.
Sprawdź także: Polski klub upadnie przez decyzję z UE? Prawnik wyjaśnia
Na razie cała uwaga w stolicy Katalonii poświęcona jest niedzieli 15 marca. Tego dnia odbędą się wybory na prezesa klubu (kontrkandydatem Joana Laporty jest Victor Font), a ponadto drużyna Hansiego Flicka podejmie Sevillę w meczu ligowym.