Flick zdecydował ws. Lewandowskiego przed hitem La Ligi. Hiszpanie są pewni

Robert Lewandowski znalazł się w wyjściowym składzie Barcelony w spotkaniu z Newcastle United (1:1) w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Czy Polak zagra od początku przeciwko Sevilli w lidze hiszpańskiej? Tamtejsze media twierdzą, że Hansi Flick może dać odpocząć Lewandowskiemu. "Będą rotacje, jak w każdym meczu" - czytamy w artykule.
SOCCER-CHAMPIONS-NEW-BAR/
Fot. REUTERS/Scott Heppell

FC Barcelona została już tylko na dwóch frontach w tym sezonie. Po odpadnięciu z Pucharu Króla, zespół Hansiego Flicka walczy o mistrzostwo Hiszpanii, a także o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W tych drugich rozgrywkach Barcelona rywalizuje z Newcastle United o awans do ćwierćfinału. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1 po tym, jak Lamine Yamal wykorzystał rzut karny w samej końcówce. Robert Lewandowski pojawił się w wyjściowym składzie Barcelony, natomiast zszedł z boiska po 70 minutach. 

Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan

Lewandowski usiądzie na ławce rezerwowych? "Kandydat do rotacji"

Hiszpańskie media zastanawiają się nad podejściem Flicka do rywalizacji z Sevillą, która odbywa się między meczami Ligi Mistrzów. Dziennik "Mundo Deportivo" uważa, że trener Barcelony może skorzystać z okazji, by dać odpocząć kilku ważnym zawodnikom. W tym gronie znajduje się Lewandowski, ale poza nim na ławce rezerwowych może pojawić się Raphinha i Marc Bernal.

"Pierwszymi kandydatami do rotacji są Bernal, Raphinha i Lewandowski. Flick nie podjął jeszcze żadnych ostatecznych decyzji. Będą rotacje, jak w każdym meczu. Flick jednak rozważa danie odpoczynku kilku bardzo zmęczonym zawodnikom, których uważa za bardzo potrzebnych w Lidze Mistrzów" - czytamy w artykule.

Na razie nie wiadomo, kto jest głównym faworytem Flicka do zastąpienia Lewandowskiego w wyjściowym składzie Barcelony. Opcje są co najmniej trzy - Ferran Torres, Marcus Rashford lub Dani Olmo jako tzw. fałszywy napastnik.

Aktualnie Barcelona jest liderem ligi hiszpańskiej z 67 punktami i ma cztery punkty przewagi nad Realem Madryt. Sevilla jest cały czas zamieszana w walkę o utrzymanie, bo ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Lewandowski mówi o swojej przyszłości. "Nie mam przeczucia"

Najbliższe tygodnie mogą się okazać decydujące co do przyszłości Lewandowskiego. 15 marca odbędą się wybory prezydenckie w Barcelonie, a Polak udzielił poparcia Joanowi Laporcie. - Chciałbym, żeby Lewandowski kontynuował swoją karierę w Barcelonie. Dołączył do naszego klubu w momencie, gdy ta decyzja z pewnością nie była dla niego łatwa. I zrobił to wbrew klubowi, który podziwiam, wbrew Bayernowi - opowiadał Laporta w jednym z wywiadów.

Zobacz też: Tak polskie kluby zawarły pakt z kibolstwem. "Zadecydowało raptem kilka osób"

Sam Lewandowski nie zamierza się spieszyć z podjęciem decyzji. Na początku pojawiały się doniesienia, że Lewandowski podejmie decyzję w kwietniu, ale w wywiadzie sam Robert przyznał, że daje sobie czas do końca sezonu.

- Na razie nie mogę nic powiedzieć, ponieważ nie jestem nawet w 50 procentach pewien, którą drogą chcę podążać. To nie na ten moment. Z moim doświadczeniem i wiekiem nie muszę teraz podejmować decyzji. Nie mam przeczucia, którą drogą pójść. Może za trzy miesiące będę musiał podjąć decyzję, ale mimo to nie jestem zestresowany. Muszę to poczuć. Muszę zacząć to czuć, dzięki temu będzie mi łatwiej, kiedy będziemy rozmawiać o mojej przyszłości - mówił Lewandowski w rozmowie z "The Athletic".

W tym sezonie Lewandowski zagrał w 34 meczach w barwach Barcelony, w których strzelił 14 goli i zanotował trzy asysty. Jego kontrakt z Barceloną wygasa z końcem tego sezonu i nie zawiera specjalnych klauzul, które pozwalają go przedłużyć automatycznie o rok.

Więcej o: