To on zostanie trenerem Realu Madryt? Wszystko dla Mbappe

Karuzela nazwisk nowych trenerów Realu Madryt nie zatrzymuje się. Bardzo poważnym kandydatem do objęcia "Królewskich" jest Mauricio Pochettino. Argentyńczyk ma w ręku kilka poważnych atutów. Nieco mniej mówi się o Cescu Fabregasie, ale i on ma być wysoko na liście trenerskich celów Florentino Pereza.
SOCCER-SPAIN-OSA-RMA/
Fot. REUTERS/Vincent West

Pewne jest to, że Real Madryt będzie szukał następcy Alvaro Arbeloi. To nadal trener "na dorobku", który po przedwczesnym zrezygnowaniu klubu z Xabiego Alonso wszedł w nieco za duże buty. Na giełdzie potencjalnych następców nie brakuje głośnych nazwisk. 

Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść

Nowy trener Realu Madryt: Pochettino? A może Fabregas?

"Los Blancos" z pewnością nie mogą zaliczyć obecnego sezonu do szczególnie udanych. Owszem, on nadal trwa, ale forma zespołu daleka jest od pożądanej na Bernabeu. Coraz bardziej oddala się wizja zdobycia kolejnego, 37. tytułu mistrza Hiszpanii. Po 27 meczach liderująca Barcelona ma 4 punkty przewagi. Poza tym, Realu nie ma już w Pucharze Króla (odpadł po 2:3 z drugoligowym Albacete), a w 1/8 finału Ligi Mistrzów los zetknął "Królewskich" z Manchesterem City

Co gorsze, Madrytczycy być może aż na pół roku stracili Rodrygo, a na uraz narzeka także gwiazdor Kylian Mbappe. Francuz, zdaniem klubowych lekarzy, ma "tylko" skręcenie kolana. Problem w tym, że napastnik skonsultował diagnozę ze specjalistami w swojej ojczyźnie, którzy orzekli, że jego problem jest poważniejszy i może skutkować znacznie dłuższą przerwą w grze. To rodzi nieufność Mbappe do klubu, który naciska, by mistrz świata z 2018 roku wrócił już na rewanż z Manchesterem City 17 marca. 

Zobacz też: Reżim w Iranie mówi wprost, co grozi piłkarkom za "cichy protest"

I właśnie tu pojawia się kandydatura Mauricio Pochettino. Argentyńczyk wie, jak postępować z megawiazdą Realu, bo w latach 2021-22 był jego trenerem w Paris Saint Germain. Gdyby więc 54-latek ostatecznie trafił na Bernabeu, wówczas "Los Blancos" zyskaliby doświadczonego szkoleniowca z odpowiednim wpływem na Kyliana Mbappe. Admiratorem trenerskich zdolności Pochettino ma już od dawna być sam Florentino Perez. W 2019 roku miał plan, by po przegranym finale Ligi Mistrzów przez Tottenham ściągnąć Argentyńczyka do siebie. Aktualnie Pochettino jest selekcjonerem reprezentacji USA, z którą przygotowuje się do mundialu. Kontrakt z federacją kończy mu się po północnoamerykańskim turnieju. 

W kontekście objęcia Realu Madryt wymienia się także Juergena Kloppa. Niedawno zaś hiszpański dziennikarz Jorge Picon zasugerował jeszcze inną kandydaturę. 

- Jest trener, o którym nie mówi się zbyt dużo. Z tego, co słyszałem, on bardzo podoba się wpływowym działaczom Realu Madryt. I nazywa się Cesc Fabregas. To młody trener, ale uważają, że ma zdolności przywódcze - przyznał w rozmowie z portalem eldesmarque.com.

- Real chciał go już jako piłkarza i mimo pójścia do Barcelony [w 2011 roku] jest to trener, którego karierę śledzą bardzo uważnie. Uważają, że ma umiejętności, charyzmę i potencjał, by w przyszłości prowadzić Real Madryt. Ja w tym momencie dodałbym go do listy - zaznaczył. 

Fabregas prowadzi zespół Como, który jest rewelacją we Włoszech. Zajmuje wysokie 4. miejsce w Serie A, zaś w pierwszym półfinale Pucharu Włoch bezbramkowo zremisował z Interem Mediolan. W tym sezonie Como przeprowadziło kilka bardzo udanych transferów za niemałe pieniądze. To jednak nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że klub ten należy do najbogatszych właścicieli w lidze, braci Roberta i Michaela Hartono z Indonezji. Fabregas jak na razie umiejętnie składa Como w doskonale radzącą sobie całość. Czy to Hiszpan niespodziewanie obejmie Real Madryt? Jeśli "Królewscy" niedługo odpadną z Ligi Mistrzów oraz pogubią kolejne punkty w La Liga, kandydatura Fabregasa stanie się jeszcze poważniejsza. 

W najbliższą środę 11 marca Real Madryt zmierzy się w hicie Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Start pierwszego meczu 1/8 finału na Bernabeu o godzinie 21. Rewanż 17 marca. 

Więcej o: