FC Barcelona ma teraz trudny okres. We wtorek stoczyła wyczerpujący, 90-minutowy bój z Atletico Madryt, wygrała 3:0, ale i tak odpadła z rozgrywek Pucharu Króla. W sobotę drużyna prowadzona przez trenera Hansiego Flicka zmierzy się na wyjeździe z dziewiątym zespołem tabeli - Athletic Bilbao. Natomiast już we wtorek, 10 marca (godz. 21) mistrzowie Hiszpanii w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów zagrają na wyjeździe z Newcastle.
Intensywny kalendarz i wymagający rywale sprawiają, że Hansi Flick, chcąc nie chcąc, musi oszczędnie dysponować siłami piłkarzy. Hiszpańskie media nie mają wątpliwości, że jedenastka na Athletic Bilbao będzie się zupełnie różnić od tej z Atletico Madryt. Patrząc na przewidywania hiszpańskich dziennikarzy, w "11" może zajść nawet aż sześć zmian.
"Hansi Flick będzie musiał uciekać się do rotacji, czasami z wyboru, a czasami z konieczności. Ogromne obciążenie, jakiego doświadczyła drużyna we wtorkowym meczu Pucharu Króla z Atletico, gdzie była o włos od heroicznego powrotu, w połączeniu ze zbliżającym się meczem Ligi Mistrzów we wtorek w Newcastle, pozostawiają niemieckiemu trenerowi niewielkie pole manewru" - pisze dziennik "AS".
Hiszpanie zgodnie uważają, że w podstawowej jedenastce zagra Robert Lewandowski, który powraca po kontuzji złamania oczodołu.
"Innym zawodnikiem, który ma niemal pewne miejsce w wyjściowym składzie, jest Lamine Yamal, natomiast Raphinha może odpocząć, aby dać szansę Marcusowi Rashfordowi. Podobnie Ferran Torres, który w siedmiu ostatnich meczach nie zdobył gola, może ustąpić miejsca Robertowi Lewandowskiemu na pozycji numer 9" - dodaje "AS".
"Lewandowski, który opuścił mecz z Atletico z powodu złamania oczodołu, będzie dostępny do gry. Na San Mames wystąpi w maseczce. Powrót polskiego napastnika to zawsze dobra wiadomość dla Flicka" - pisze inny dziennik "Marca".
Dziennikarze dodają, że odpoczywać będą Pedri, Raphinha, Fermin Lopez i Ferran Torres. Z powodu kontuzji odniesionych w Madrycie nie mogą wystąpić boczni obrońcy: Jules Kounde i Alejandro Balde.
Zobacz także: Trener FC Koeln przeprasza Kamińskiego. "Złamałem obietnicę"
Początek sobotniego meczu o godz. 21. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.