FC Barcelona prowadzi w tabeli La Liga, ale we wtorek może stracić szansę na potrójną koronę. Wszystko przez porażkę z Atletico Madryt w pierwszym półfinale (0:4). Rewanż na Camp Nou będzie trudnym zadaniem. Dodatkowo Katalończycy mają problemy kadrowe. Kto zastąpi kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego?
"Wątpliwością, która pojawia się przy wytypowaniu wyjściowej jedenastki, jest kwestia środkowego napastnika. Skrzydła są zagwarantowane dla Lamine'a Yamala i Raphinhi, ale Flick mógłby zdecydować się na zmianę systemu i dać minuty Daniemu Olmo jako fałszywej '9', choć najmniej ryzykowną opcją jest utrzymanie Ferrana Torresa jako centralnego ofensywnego punktu odniesienia. Sześć kolejnych meczów, w których nie zdobył bramki, pozwalają nam wątpić w jego występ w podstawowym składzie" - uważa kataloński dziennik "Sport".
Gazeta zauważa, że poza Robertem Lewandowskim w gronie nieobecnych znajdują się Andreas Christensen, wracający powoli do zdrowia i trenujący już z zespołem Gavi oraz Frenkie de Jong. Kolejnym bólem głowy dla niemieckiego szkoleniowca będzie absencja Erica Garcii, pauzującego za czerwoną kartkę z pierwszego meczu. W Katalonii zauważają, że Garcia był jedynym piłkarzem, który wystąpił w każdym z 40 dotychczasowych meczów.
Zagwozdką dla byłego trenera jest więc obsada defensywy. Jules Kounde i Pau Cubarsi, według "Sportu", wydają się pewniakami. Kandydatami do obsady środka obrony są Gerard Martin i Ronald Araujo, zaś na pozycji lewego obrońcy toczy się dyskusja nad tym, czy Joao Cancelo powinien zastąpić Alejandro Balde i zaproponować bardziej ofensywne rozwiązania.
"Sport" daje do zrozumienia, że środek pola to tercet nie do ruszenia: Pedri, Marc Bernal - który zyskał na braku de Jonga, a także rozgrywający znakomity sezon Fermin Lopez.
Joan Garcia - Kounde, Cubarsi, Gerard Martin, Cancelo - Pedri, Bernal, Fermin - Yamal, Torres, Raphinha