Legenda zobaczyła, jak Flick traktuje Lewandowskiego. Słowa poszły w świat

FC Barcelona zalicza dotychczas udany sezon 2025/26. Zespół Hansiego Flicka prowadzi w tabeli La Liga, a ponadto z powodzeniem rywalizuje w Pucharze Hiszpanii oraz Lidze Mistrzów. Pracę niemieckiego szkoleniowca pochwalił Christo Stoiczkow, który zwrócił uwagę na "długoterminową wizję", którą kieruje się trener "Dumy Katalonii". W tej może zabraknąć Roberta Lewandowskiego.
SOCCER-SPAIN-VIL-BAR/
Fot. REUTERS/Pablo Morano

55 punktów i jedno oczko przewagi nad drugim w ligowej tabeli Realem Madryt - tak prezentuje się sytuacja FC Barcelony na krajowym podwórku na początku lutego 2026 roku. Ponadto klub ze stolicy Katalonii awansował do półfinału Pucharu Hiszpanii, ogrywając pogromców "Królewskich", czyli Albacete 2:1. W fazie ligowej Ligi Mistrzów z kolei "Barca" zajęła piątą lokatę i zapewniła sobie awans do 1/8 finału rozgrywek.

Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan

Stoiczkow pod wrażeniem pracy Flicka. Co to oznacza dla Lewandowskiego?

Krótko mówiąc, w ekipie Hansiego Flicka wszystko gra i buczy. Pracę niemieckiego szkoleniowca w programie "Què t’hi Jugues!" pochwalił legendarny piłkarz Barcelony, Christo Stoiczkow. Bułgar przyznał, że cieszy się z wyglądu obecnego składu katalońskiego klubu.

- Jako kibic i "socio" cieszę się młodymi zawodnikami. Uważam, że Hansi Flick wykonał dobrą robotę, be strachu. Jest oddany systemowi, który lubimy oglądać i który sprawia nam przyjemność. Z pewnością po roku lub dwóch będziemy mogli powiedzieć o kolejnym cyklu. Gdy upłynie cztery, pięć czy sześć lat, będziemy mieli silną drużynę - stwierdził były napastnik cytowany przez Tribunę.

- Każdy musi czuć się odpowiedzialny za noszenie tej koszulki, a kiedy wychodzi na boisko, musi dać z siebie wszystko. Bez względu na to, czy wygra, czy przegra. To jest najważniejsze - dodał.

Długoterminowa wizja Flicka, której zwolennikiem jest Stoiczkow, raczej nie uśmiecha się do Roberta Lewandowskiego. 37-latek wciąż nie wie, czy klub zaproponuje mu przedłużenie kontraktu, który wygasa wraz z końcem czerwca tego roku. Ponadto jego rola w zespole znacznie się zmniejszyła.

- Robert nie musi myśleć o kolejnym sezonie, tylko musi skupić się na obecnym. Wykonuje dobrą pracę, czasem chce grać więcej, w ważnych meczach, ale nie zawsze może tak być. Robert uwielbia grać dla Barcelony, zobaczymy, co się stanie pod koniec sezonu. Nie wiemy, co może się wydarzyć, nie jest to odpowiedni moment na rozmowę na ten temat. Będzie na to czas. Teraz chcemy utrzymać stabilność, którą mamy - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Mallorcą Hansi Flick.

W obecnym sezonie Lewandowski pojawił się na murawie 27 razy, licząc wszystkie rozgrywki i dwunastokrotnie trafił do siatki. Niewiele minut zaliczył jednak na boiskach La Liga, bo zaledwie 840. Mimo wszystko zawodnika bronią hiszpańskie media, które przekonywały po starciu z Albacete, że ten wciąż potrafi być groźny pod bramką rywali.

Zobacz też: Wylosowali rywala Barcelony w półfinale Pucharu Króla. Hit nad hity!

Więcej o: