Wrze w szatni Realu. Oto co myślą o nowym trenerze

- Zawodnicy mają wrażenie tymczasowości - mówił w kontekście pracy Alvaro Arbeloi z pierwszą drużyną Realu Madryt dziennikarz Anton Meana. Jego zdaniem zmiana trenera "nie wpłynęła na grupę", co widać także po sposobie grania. W rozmowie z Cadena SER ujawnił też, co szatnia Realu myśli o nowym szkoleniowcu i że doszło już do pierwszych konfliktów.
SOCCER-CHAMPIONS-SLB-RMA/
Fot. REUTERS/Pedro Nunes

Real Madryt przechodzi ostatnio przez spory kryzys. Po porażce w finale Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną pracę stracił trener Xabi Alonso. Na jego miejsce przyszedł zaś Alvaro Arbeloa. Nie rozwiązało to jednak kłopotów, bo Real wkrótce odpadł z Pucharu Króla po sensacyjnej porażce z Albacete 2:3. Ostatnio zaś nie zakwalifikował się bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Mistrzów, o czym przesądził przegrany mecz z Benficą Lizbona (2:4). Wygląda też na to, że nowy szkoleniowiec nie cieszy się w szatni wielkim autorytetem.

Zobacz wideo Czy Legia utrzyma się w Ekstraklasie? Kosecki: Prędzej zdobędzie mistrzostwo

Ależ cios w Arbeloę. Wydało się, co myślą gracze Realu. "Prawdziwy trener jeszcze się nie pojawił"

Zasugerował to dziennikarz Anton Meana w programie "Que t'hi Jugues!" w radiu Cadena SER. - Na boisku nie ma żadnego postępu, a piłkarze nie odczuwają go również na treningach. Na razie nie widzą ewolucji taktycznej i panuje przekonanie, że zmiana trenera nie wpłynęła na grupę - stwierdził.

Powołując się na "źródła z szatni" Realu, przyznał, że panuje w niej lepsza atmosfera, co doceniają władze klubu. Problem w tym, że Arbeloa, który dotychczas prowadził jedynie rezerwy Realu, nie zyskał zbyt wielkiego szacunku wśród gwiazd. - Zawodnicy mają wrażenie tymczasowości, że prawdziwy trener, na poziomie Realu Madryt, jeszcze się nie pojawił - tłumaczył dziennikarz.

Kolejne spięcia w szatni Realu. "Jest zbyt blisko"

Meana zdradził też, że Arbeloa wiele swoich decyzji konsultuje z zawodnikami. Czasami dochodzi w związku z tym do pewnych rozbieżności, a co za tym idzie - napięć. Te miały się pojawić przy okazji meczu z Benficą, gdy trener, zamiast na Daniego Ceballosa, postawił w pomocy na 19-letniego Jorge Cestero. Z kolei po meczu z Rayo Vallecano (2:1) dyskusje z piłkarzami przedłużyły się tak bardzo, że Arbeloa opóźnił swoje przyjście na konferencję prasową. - Zawodnicy uważają, że Arbeloa jest zbyt blisko - dodał dziennikarz.

Jak na razie wieści o kolejnej zmianie trenera Realu próżno szukać. Najbliższy mecz ekipa z Madrytu rozegra w niedzielę 8 lutego. Zmierzy się wówczas na wyjeździe z Valencią. Tydzień później 14 lutego czeka ją domowe starcie z Realem Sociedad (oba mecze rozpoczną się o godz. 21:00).

Więcej o: