Robert Lewandowski od 1 stycznia 2026 roku oficjalnie może rozmawiać z potencjalnym nowym zespołem. Polak jest jednak zadowolony z życia w Barcelonie i ma być zainteresowany przedłużeniem umowy. Wciąż swojego stanowiska nie przedstawiła jednak Barcelona, a na to jeszcze poczekamy. Według informacji portalu Meczyki Duma Katalonii ma zacząć działać w kwietniu, po wyborach na prezydenta klubu, które odbędą się 15 marca.
Portal Meczyki potwierdził doniesienia z Hiszpanii dotyczące potencjalnego kierunku dla Lewandowskiego. Poważnie zainteresowane Polakiem ma być Chicago Fire, Amerykanie mieli w grudniu spotkać się z napastnikiem. Lewandowski miał otrzymać konkretną propozycję kontraktową, w dodatku przedstawiciele Chicago Fire mieli nakreślić Polakowi cały plan dotyczący jego miejsca w zespole. Dla klubu z MLS problemem nie będzie pensja Lewandowskiego.
Istotną przewagą Chicago jest niewątpliwie fakt, że w tym roku Amerykanie będą współgospodarzami mistrzostw świata. Przyjście Lewandowskiego byłoby w związku z tym jeszcze większym wydarzeniem, tym bardziej, że w aglomeracji Chicago mieszka nawet 1,5 miliona Polaków.
Zobacz też: Barcelona reaguje na kłopoty ter Stegena. Wszystko jasne!
Chicago ma mieć pierwszeństwo jeżeli chodzi o rozmowy z Lewandowskim, nie można jednak wykluczyć innych klubów z MLS i Arabii Saudyjskiej. Barcelona jest prawdopodobnie jedynym kierunkiem europejskim, który będzie interesować Polaka.
Zanim zapadną konkretne decyzje, Lewandowskiego wciąż czeka sporo wyzwań sportowych w koszulce Barcelony. Duma Katalonii wciąż rywalizuje na wszystkich frontach. Podopieczni trenera Flicka najbliższy mecz zagrają we wtorek, 3 lutego o godzinie 21:00. W Pucharze Króla zmierzą się z Albacete.