Media: Rozłam na szczycie w Barcelonie. W tle Lewandowski

Robert Lewandowski wciąż nie wie, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Jego umowa z FC Barceloną wygasa, a w Hiszpanii coraz częściej mówi się, nie zostanie przedłużona. Wskazują na to doniesienia stacji ESPN. Według nich klub z Camp Nou intensywnie szuka nowego napastnika. Na stole mają być dwie opcje - jedna forsowana przez Joana Laportę i druga, którą proponuje Deco.
SOCCER-CHAMPIONS-SLA-BAR/
Fot. REUTERS/David W Cerny

- Mam jeszcze trochę czasu, aby podjąć decyzję. Na dzień dzisiejszy nie wiem, gdzie chciałbym grać - mówił pod koniec grudnia w programie RymanowskiLive Robert Lewandowski. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. Polski napastnik nadal nie składa jasnych deklaracji w kwestii dalszej przyszłości. A ponieważ jego kontrakt z FC Barceloną obowiązuje tylko do końca czerwca, klub już teraz aktywnie rozgląda się za jego następcą.

Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!

Oto idealny następca Lewandowskiego. "Marzy" o nim Laporta

Tak sugeruje stacja ESPN. Jej zdaniem: "Barcelona zintensyfikowała poszukiwania napastnika, który zastąpi Roberta Lewandowskiego latem przyszłego roku". W grę mają wchodzić dwa nazwiska. Pierwszym jest oczywiście Julian Alvarez, o czym nie raz informowały hiszpańskie media. O Argentyńczyku najbardziej "marzy" prezes Joan Laporta.

Problemem mogą okazać się jednak kwestie finansowe. - Atletico ma zamiar zażądać za napastnika ponad 100 milionów euro, a o jego transfer będą rywalizować również inne duże europejskie kluby - twierdzi ESPN i podaje, że ofertę za Alvareza zamierza złożyć także londyński Arsenal. W tej sytuacji może wygrać tańsza alternatywa.

A jednak! To on może zastąpić Lewandowskiego. Deco znalazł tańszą opcję

Za taką ma się opowiadać dyrektor sportowy FC Barcelony - Deco. Portugalczyk według ESPN proponuje ściągnąć Dusana Vlahovicia. Napastnikowi Juventusu - podobnie jak Lewandowskiemu - latem wygasa aktualna umowa i nadal jej nie przedłużył. Jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, to w lipcu będzie mógł odejść do dowolnego klubu za darmo. Barcelona mogłaby zatem skorzystać z okazji.

Jak przypomina stacja, FC Barcelona interesowała się Vlahoviciem jeszcze przed jego transferem do Juventusu w 2022 r. Obecnie Serb mierzy się z kontuzją przywodzicieli, dlatego pauzuje. Do lipca powinien jednak się wyleczyć. W trwającym sezonie w barwach Juventusu rozegrał w sumie 17 meczów, w których strzelił sześć goli - po trzy w Serie A i w Lidze Mistrzów.

Więcej o: