Juergen Klopp obejmie Real Madryt? Pogłoski na ten temat obiegły ostatnio światowe media. Hiszpański dziennik "El Mundo" twierdził, że posada Xabiego Alonso wisi na włosku, a o jego przyszłości zadecyduje mecz z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Spotkanie skończyło się porażką Realu 1:2. Mimo to decyzji ws. szkoleniowca wciąż nie ma. W gronie kandydatów do jego zastąpienia mieli być Zinedine Zidane oraz wspomniany wcześniej Klopp...
Informację potwierdził dziennikarz niemieckiego Sky Sports Florian Plettenberg. - Oczekuje się, że Xabi Alonso wystąpi co najmniej w niedzielnym meczu w Alaves. W przypadku zwolnienia (czego Real Madryt chce uniknąć), Juergen Klopp jest jednym z kandydatów - napisał w czwartek na platformie X. A co na to sam zainteresowany?
Jak na razie Klopp osobiście nie odniósł się do tematu. Zrobił to za niego prezes Red Bulla Lipsk, Oliver Mintzlaff. - Juergen dał jasno do zrozumienia, że w tej chwili nie chce być trenerem - powiedział podczas imprezy zorganizowanej przez Leipziger Volkszeitung. Jego słowa cytuje "Sports Illustrated".
Obecnie Klopp obejmuje stanowisko dyrektora współpracy międzynarodowej w sekcji piłkarskiej Red Bulla i zdaniem Mintzlaffa pozostanie na nim nawet pomimo zainteresowania Realu. - Czy w pewnym momencie jego życia się to zmieni? Oczywiście jest to możliwe. Ale widzę, jak bardzo jest zaangażowany w tę pracę, jak wiele pomysłów ma i jak bardzo chce się dalej rozwijać. Dlatego jestem o niego całkowicie spokojny - przyznał.
O tym, że były trener Borussii Dortmund i Liverpoolu nie zamierza wracać do zawodu, mówił zresztą nie tak dawno on sam. We wrześniu Klopp udzielił szerokiego wywiadu "The Athletic", w którym sugerował wręcz, że już nigdy nie zasiądzie na ławce trenerskiej. - Tak teraz myślę. Niczego mi nie brakuje - przyznał.