672 - tyle goli strzelił Lionel Messi w 778 występach dla FC Barcelony. W obu kategoriach jest klubowym rekordzistą (do tego zaliczył 303 asysty), a w miniony weekend złożył wizytę na wyremontowanym Camp Nou. Co podgrzało spekulacje o powrocie Argentyńczyka, który odszedł z klubu skonfliktowany z prezesem Joanem Laportą.
Szef klubu w środę był gościem porannej audycji "El mati de Catalunya Radio". Tam opowiedział nieco więcej o relacjach władz klubu z 38-latkiem. - To dobra relacja. Nie wysyłałem mu żadnych wiadomości. Kochamy go tutaj, to jego dom i on o tym wie - oznajmił (cytaty za katalońskim "Sportem"). Po czym zaczął mówić o pożegnalnym spotkaniu Messiego w Barcelonie. - Zawsze powtarzaliśmy, że to byłby dla niego najpiękniejszy hołd na świecie. Myślę, że to będzie wspaniałe - wyznał.
Zobacz też: Kolejna rewolucja w klubie Ekstraklasy! Poleciały głowy
Trudno jednak sobie wyobrazić, aby miało to nastąpić w oficjalnym meczu Barcelony. Niedawno Argentyńczyk przedłużył kontrakt z Interem Miami do końca 2028 r. W dodatku Laporta jasno postawił sprawę powrotu zawodnika.
- Pracujemy nad tym, aby umożliwić rozgrywanie meczów (na Camp Nou - red.) i w tym kontekście chciałbym, aby zorganizowano hołd dla najlepszego piłkarza w historii. Wiem, że on też by tego chciał - zaczął. Po czym nawiązał do burzliwego rozstania, które rezonuje do dziś.
- Biorąc pod uwagę, jak to wszystko się potoczyło, nie żałuję: Barcelona jest dla wszystkich priorytetem. Nie tak byśmy sobie tego życzyli, ale nie mogło się to wtedy odbyć. Jeśli hołd uda się przełożyć, będziemy szczęśliwi - zakomunikował. Przy czym oznajmił, że "nierealistyczne jest mówienie o powrocie Messiego jako piłkarza".
Mimo to Laporta był zadowolony z wizyty reprezentanta Argentyny na zmodernizowanym Camp Nou, o której nie wiedział. - To jego dom - podkreślił. - Kiedy mi powiedzieli, że to się stało, wydało mi się to miłym, spontanicznym aktem - dodał.
Lionel Messi spędził w FC Barcelonie znaczną większość profesjonalnej kariery. Stolicę Katalonii zamienił na PSG, gdzie grał w latach 2021-2023, a następnie przeniósł się do Interu Miami.