Najlepsi piłkarze swoich reprezentacji udali się na zgrupowania. Wciąż trwa walka o awans na mistrzostwa świata 2026, a reprezentacja Polski zagra bardzo ważne spotkania z Holandią i Maltą. Wokół zgrupowania reprezentacji Hiszpanii pojawiło się sporo kontrowersji. Wszystko przez "nagły zabieg" Lamine'a Yamala, o którym hiszpańska federacja piłkarska dowiedziała się po czasie. Zdaniem niektórych, to początek "wojny" na linii FC Barcelona - RFEF. Piłkarz ostatecznie został zwolniony z kadry i ma pauzować 7-10 dni.
Pozostali piłkarze tego Blaugrany, którzy nie są reprezentantami kraju, nie próżnują. Kataloński "Sport" informuje, że Eric Garcia, Joan Garcia, Alejandro Balde, Gerard Martin, Wojciech Szczęsny, Marc-Andre ter Stegen i Pedri pojawili się dziś rano na treningu w Ciutat Esportiva. "Wszyscy ukończyli lekki trening pod okiem sztabu szkoleniowego Hansiego Flicka" - informuje serwis.
"Praktycznie nie nadepnięto na trawę, ponieważ plan pracy skupiał się głównie na ćwiczeniach na siłowni. Drużyna również trenowała wczoraj, a jutro odbędzie się ostatnia wspólna sesja, zanim Flick i jego sztab szkoleniowy udzielą zawodnikom kilku dni odpoczynku" - podkreślono.
Zobacz też: Lamine Yamal nie zagra dla Hiszpanii. "Jestem w szoku"
Poza tymi piłkarzami trenowali także kontuzjowani Gavi i Marc Casado. "Obaj kontuzjowani kontynuują pracę specjalistyczną, więc nie trenują z resztą grupy, ale chcieli udać się do obiektów, aby kontynuować powrót do zdrowia" - czytamy.
Jeśli chodzi o Lamine'a Yamala, to - zdaniem katalońskiego "Sportu" - wróci dziś po południu do Barcelony prywatnym samolotem, aby kontynuować rekonwalescencję.
Wojciech Szczęsny nie zdecydował się na powrót do Polski na Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada. W Warszawie, skąd pochodzi bramkarz, zamknięto wiele ulic z okazji Marszu Niepodległości, który zaplanowano na godz. 14:00.