Robert Lewandowski niedawno doznał kontuzji, która wykluczyła go z meczu o Puchar Gampera (przeciwko Como). Temu wydarzeniu towarzyszy oficjalna prezentacja kadry, na której Polak mógł się pojawić.
Gdy spiker wyczytał nazwisko 36-latka, ten pojawił się na murawie. A na trybunach podniosła się wrzawa - kibice zaczęli krzyczeć i bić brawo zawodnikowi, który klaskał, a w pewnym momencie obrócił się w ich kierunku i pomachał im.
Taka reakcja fanów nie może dziwić. Przez trzy sezony w katalońskim klubie reprezentant Polski pokazał wielką klasę - w 147 meczach zdobył 101 bramek oraz zanotował 20 asyst - i miał ogromny wkład w zdobycie dwóch mistrzostw kraju, dwóch Superpucharów Hiszpanii oraz Pucharu Króla. W sezonie 2022/23 został też królem strzelców La Ligi.
Niedługo po Lewandowskim z tunelu wyszedł Wojciech Szczęsny. Gdy on wychodził na murawę, trybuny nie reagowały tak entuzjastycznie jak w przypadku napastnika - co nie dziwi, patrząc choćby na dużo krótszy staż w klubie. Chociaż słychać było oklaski dla bramkarza, który symbolicznie machnął w kierunku widowni.
Zobacz także: Za chwilę usłyszy o nim cały świat. Może być najlepszy w historii. "Messinho"
Jako ostatni na płycie pojawili się dwaj nowi zawodnicy: Joan Garcia i Marcus Rashford. Potem krótkie przemowy wygłosili trener Hansi Flick oraz kapitan Marc-Andre ter Stegen. Następnie drużyna zeszła do szatni, aby kontynuować przedmeczowe przygotowania.
Początek spotkania o Puchar Gampera pomiędzy FC Barceloną a Como o godz. 21:00. Transmisję można oglądać na kanale katalońskiego klubu w serwisie YouTube.