W Hiszpanii trąbią o Lewandowskim. Wszystko przez jedną wypowiedź

Czy Robert Lewandowski powinien zostać w FC Barcelonie? To rozważania, które niekiedy pojawiają się w przestrzeni publicznej. Ostatnio głos zabrał Jan Tomaszewski, słynny bramkarz reprezentacji Polski z lat 70. ubiegłego wieku. Jego słowa nie przeszły bez echa w hiszpańskich mediach.
Robert Lewandowski
Fot. REUTERS/Kim Hong-ji

FC Barcelona przygotowuje się do nowego sezonu La Liga, który rozpocznie się w połowie sierpnia. Pierwszym rywalem katalońskiego klubu będzie Mallorca. Kibice z pewnością liczą na skuteczność Roberta Lewandowskiego. W Hiszpanii szerokim echem odbiły się słowa o napastniku, które wypowiedział słynny Jan Tomaszewski.

Zobacz wideo Urban nie wytrzymał! "Czy ja się nie przesłyszałem?!"

Słowa Tomaszewskiego wywołały burzę w Hiszpanii. Chodzi o Lewandowskiego

- Dziwię się w ogóle, że Robert Lewandowski jeszcze nie gra w Arabii. Idzie się tam, gdzie proponują lepsze warunki. Jakie są przeciwwskazania, żeby Bułka grał w reprezentacji narodowej? Ronaldo gra i potem w kadrze strzela gole. W Arabii bramki są takie same, jak w Europie. Tam są piłkarze na bardzo wysokim poziomie - mówił w "Super Expressie" medalista mistrzostw świata z 1974 roku. Cały wywiad Tomaszewskiego nie przeszedł bez echa w hiszpańskich mediach.

"Legendarny były bramkarz reprezentacji Polski Tomaszewski uważa, że Lewandowski nie dostaje piłki i powinien wyjechać do Arabii - napisało "Mundo Deportivo". 

"Najbardziej zaskakujące w jego wypowiedzi dla "Super Express" jest rzekome „mobbingowanie" Roberta przez kolegów z FC Barcelona" - dodaje kataloński dziennik "Sport", odnosząc się do słów bramkarza, który mówił, że Lewandowski nie jest zbyt popularny w klubie, bo koledzy nie podają mu piłki.

Robert Lewandowski gra w FC Barcelonie od lata 2022 roku. Wkrótce rozpocznie swój czwarty sezon w stolicy Katalonii. Do tej pory wystąpił w 147 meczach, zdobył 101 goli i zaliczył 20 asyst. Szansa na poprawę tego dorobku już 16 sierpnia w wyjazdowym meczu z Mallorcą.

Więcej o: