Robert Lewandowski w ramach przedsezonowych przygotowań udał się z FC Barceloną na tournée do Azji. Polak błysnął już w pierwszym spotkaniu z Vissel Kobe (3:1) i zanotował asystę przy trafieniu debiutanta Roony'ego Bardghjiego. A po meczu kamery znów skupiły się na Polaku.
Do grupy piłkarzy Barcelony, gdzie był także reprezentant Polski, podszedł Raphinha. Po czym wskazał Lewandowskiemu swojego rodaka - Caetano, obrońcę Vissel Kobe, który pojawił się w bardzo konkretnym celu.
26-letni Brazylijczyk klepnął się w tors, a następnie złożył ręce, jakby o coś prosił. O co? "Gest, który podbił serca wszystkich: tak Caetano poprosił Lewandowskiego o koszulkę" - pisze hiszpańska "Marca", która opublikowała na swoim portalu nagranie z tego zdarzenia.
Zobacz też: Tak Borek podsumował transfer Bednarka. Nie zostawił złudzeń
Lewandowski nie pozostał obojętny na zachowanie gracza Vissel Kobe, który "podszedł grzecznie poprosić o koszulkę". Po krótkiej wymianie zdań zamienili się trykotami, przybili piątkę i się wyściskali. Następnie Caetano podziękował też Raphinhi. Ten ostatni, jak podsumowała "Marca", "pośredniczył w wymianie".
"Misja koszulka! Caetano z Vissel Kobe chciał koszulkę Lewandowskiego… Ale był zbyt nieśmiały, żeby zapytać. Więc udał się do Raphinhi, żeby mu pomóc i zdobyć koszulkę polskiej gwiazdy" - tak z kolei nagranie opisano na instagramowym profilu stacji beIN Sports USA.
26-latek zdobył swego rodzaju nagrodę pocieszenia, która osłodziła mu porażkę w sparingu. Lewandowski i reszta piłkarzy FC Barcelony byli w dużo lepszych nastrojach po udanej inauguracji serii azjatyckich sparingów. Przed Katalończykami jeszcze dwa spotkania - w czwartek 31 lipca zagrają z FC Seoul, a w poniedziałek 4 sierpnia z Daegu FC.