Niemcy boją się o ter Stegena. "Marzenia mogą legnąć w gruzach"

- Nasz niemiecki bramkarz FC Barcelony musi przejść kolejną operację pleców i będzie pauzował około trzech miesięcy - napisał "Bild" o Marcu-Andre ter Stegenie. Dziennikarze zza naszej zachodniej granicy bardzo niepokoją się stanem zdrowia golkipera, co do którego nie mają wątpliwości. Ter Stegen będzie musiał szukać nowego klubu, jeżeli chce pojechać na mistrzostwa świata.
Marc-Andre ter Stegen
YouTube/FC Barcelona

Sytuacja 33-latka w zespole Barcelony jest powszechnie znana. Niemal cały poprzedni sezon upłynął mu na leczeniu kontuzji. Przed początkiem rozgrywek 2025/2026 spotkał się z Hansim Flickiem, który zakomunikował mu decyzję: o walkę w bramce Barcelony powalczą Joan Garcia i Wojciech Szczęsny. Niemiec mógł więc albo zostać w klubie i pobierać pieniądze z ogromnego kontraktu, ale bez żadnych szans na grę, albo szukać nowego klubu. Ku tej drugiej opcji, nawet w przypadku gry za mniejszą kwotę, skłaniała go wizja występu z reprezentacją na zbliżających się mistrzostwach świata.

Zobacz wideo Urban nie wytrzymał! "Czy ja się nie przesłyszałem?!"

Niemcy nie mają wątpliwości. "Kolejna gorzka porażka Marca-Andre ter Stegena"

Druga opcja stała się o tyle bardziej skomplikowana, że już podczas pierwszych treningów golkiper narzekał na ból placów. Jak się okazało, ter Stegenowi odnowiła się kontuzja, z którą zmagał się pod koniec 2023 roku. Ostatecznie, po kontuzji ze sztabem medycznym klubu oraz zewnętrznymi ekspertami, ter Stegen podjął decyzję o przejściu operacji. Ta oznacza, że będzie miał około trzy miesiące przerwy od gry i praktycznie niweluje jego szanse na transfer w letnim okienku.

„Dzisiaj jest dla mnie osobiście trudny dzień. [...] Po ostatniej operacji kręgosłupa wróciłem na boisko po 66 dniach. Tym razem lekarze szacują, że bezpieczna przerwa, aby uniknąć jakiegokolwiek ryzyka powrotu urazu, będzie wynosić około trzy miesiące" - napisał ter Stegen na w wiadomości na Instagramie.

Niemiecki dziennik "Bild" w związku z takim rozwojem sytuacji stawia więc pytanie: czy druga operacja będzie kosztować ter Stegena mistrzostwo świata?

"Pozostało zaledwie jedenaście miesięcy do Mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku (od 11 czerwca do 19 lipca 2026 r.), a ter Stegen powinien być tam bramkarzem numer jeden. Zagrał 44 razy w reprezentacji Niemiec, ale nigdy na dużym turnieju. W Final Four Ligi Narodów przeciwko Portugalii (1:2) i Francji (0:2) bramkarz popisał się kilkoma naprawdę świetnymi obronami, w tym nawet w starciu z Francuzami, co skutecznie umocniło jego pozycję numeru jeden w bramce. Ale teraz marzenia pechowego ter Stegena o mistrzostwie świata mogą legnąć w gruzach" - napisał "Bild" w wymownie zatytułowanym artykule "Kolejna gorzka porażka Marca-Andre ter Stegena".

Ter Stegen przez lata był uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. Zresztą dostępu do bramki Barcelony strzegł aż od 2014 roku. Zagrał w jej barwach aż 422 razy i wywalczył aż 19 tytułów, w tym Ligę Mistrzów w sezonie 2014/2015.

W niemieckiej kadrze jednak nie miał co liczyć na miejsce w pierwszym składzie z jednego powodu. A ów powód nazywał się Manuel Neuer. Jak na ironię, kiedy teraz ma szansę zostać niemiecką "jedynką", po zakończeniu reprezentacyjnej kariery przez bramkarza Bayernu, to w Barcelonie stracił miejsce w składzie. Dlatego musi zastanowić się nad odejściem z Katalonii.

"Wcześniej czy później ter Stegen będzie musiał znaleźć nowy klub, aby nie zniweczyć swoich marzeń o występie na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Operacja następuje w nieodpowiednim momencie..." - kończy artykuł "Bild".

Więcej o: