42 - tyle bramek zdobył Robert Lewandowski w sezonie 2024/25. To, jak również sukcesy z FC Barceloną (krajowy tryplet), stawiało go w szerokim gronie faworytów do Złotej Piłki. Jak obecnie wyglądają jego szanse na wyróżnienie?
Temu przyjrzał się portal goal.com. Po sobotnim finale Ligi Mistrzów (PSG 5:0 Inter Mediolan) opublikował on ranking kandydatów do prestiżowej nagrody, gdzie napastnik FC Barcelony znalazł się na 11. miejscu - czyli niżej niż wcześniej. "Po tym, jak nie znalazł się na krótkiej liście nominowanych do Złotej Piłki w 2024 roku, wydawało się, że długa i jak dotąd bezowocna próba Polaka zdobycia (nagrody - red.) dobiegła końca" - czytamy w uzasadnieniu.
"Jednak po ponownym spotkaniu z Hansim Flickiem, jego byłym trenerem z Bayernu Monachium, w Barcelonie, 36-latek cofnął się w czasie, aby ponownie stać się jedną z najpotężniejszych 'dziewiątek' w Europie. Wiek czasami pokazuje oznaki doganiania weterana, w jego własnej drużynie jest niewątpliwie więcej ekscytujących zawodników do oglądania, nie mówiąc już o rywalach Barcelony, ale Lewandowski przygotowuje się do powrotu w okolice pierwszej dziesiątki Złotej Piłki dzięki swojej świetnej kampanii" - dodano.
Zobacz też: Słynnemu klubowi zamarzył się Lewandowski! Media: Badają grunt
A jak wygląda czołówka zaktualizowanego zestawienia? Na podium utrzymali się Raphinha oraz Lamine Yamal, którzy dalej są odpowiednio na trzeciej oraz drugiej pozycji. A pierwszy jest Ousmane Dembele, niekwestionowany lider paryskiego zespołu, największego wygranego minionej kampanii (trzy krajowe trofea plus LM). Zresztą na 20-osobowej liście jest aż dziewięciu graczy najlepszej drużyny w Europie.