Kroos wypalił nt. zachowania Ruedigera. Będzie o tym głośno

Nie milkną echa zachowania Antonio Ruedigera w doliczonym czasie dogrywki Pucharu Króla. Zachowanie Niemca zostało bardzo skrytykowane w powszechnej opinii środowiska, lecz jak się okazuje, byłego kolegę z zespołu postanowił wesprzeć Toni Kroos. - Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie, że to był wielki błąd. On o tym wie, jest tego świadomy - stwierdził były gracz Realu Madryt.
Toni Kroos, Antonio Rudeger
YouTube/LiveScore, Juan Medina / REUTERS

To były ostatnie minuty dogrywki. Real Madryt miał niewiele czasu na to, by odrobić bramkę straty, gdyż chwilę wcześniej Jules Kounde zaliczył trafienie na 3:2 i sprawił, że FC Barcelona znalazła się o krok od zdobycia Pucharu Króla.

Zobacz wideo Kto zdobędzie Złotą Piłkę? Raphinia czy Yamal? "On jest kozakiem"

Z tego względu trudno dziwić się nerwom, które towarzyszyły piłkarzom Realu Madryt, jednak zachowanie Antonio Ruedigera przekroczyło wszelkie granice. Obrońca Królewskich, który w 111. minucie opuścił murawę, w doliczonym czasie gry wywołał przy linii boiska karczemną awanturę. W pewnym momencie rzucił przedmiotem w sędziego Ricardo de Burgosa Bengoetxeę, a także zaczął zmierzać w jego kierunku tak, jakby planował wyjaśnić mu swoje pretensje za pomocą pięści. Na całe szczęście, został przed tym powstrzymany przez przytrzymujących go kolegów z zespołu.

Ruediger szybko zdał sobie sprawę z tego, że przesadził i nic nie usprawiedliwia jego zachowania. Dzień po meczu przeprosił arbitra spotkania za swoje zachowanie. Nie ulega jednak wątpliwości, że pomimo przeprosin oraz otrzymania czerwonej kartki, jego czyny kwalifikują się do znacznie poważniejszej kary, która za niedługo zapewne zostanie wymierzona.

Kroos broni kolegi z zespołu. „Zawsze trzeba być ostrożnym, żeby nie płynąć z prądem"

Środowisko piłkarskie w przeważającej większości potępiło zachowanie obrońcy Realu Madryt. W tym gronie znalazło się także wielu jego rodaków, jak Lothar Matthäus, Dietmar Hamann czy Rudi Völler. Pojawiły się nawet głosy mówiące, że nie godzi się, by piłkarz zachowujący się w tak haniebny sposób reprezentował kraj naszych zachodnich sąsiadów.

Jednak do zmasowanej krytyki Ruedigera nie dołączył Toni Kroos. Były gracz Realu Madryt, który piłkarską karierę zakończył w ubiegłym sezonie, został zapytany o sprawę, gdy pojawił się na Icon League w Düsseldorfie.

- [Ruediger] Dostanie swoją karę, będzie ona uzasadniona. Ale nadal nie musimy zachowywać się tak, jakby kogoś zabił - odparł Kroos, po czym dodał: - Zawsze trzeba być ostrożnym, żeby nie płynąć z prądem.

- Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie, że to był wielki błąd. On o tym wie, jest tego świadomy - powiedział Niemiec, który w barwach Królewskich aż pięć razy zdobywał Ligę Mistrzów, zaś w kadrze w 2014 roku wywalczył mistrzostwo świata.

Emerytowany już piłkarz odniósł się także do wspomnianych ekspertów i byłych kolegów po fachu, którzy domagali się wykluczenia Ruedigera z niemieckiej kadry.

- Jacyś ludzie znów wyskakują z lasu i w pewien sposób domagają się wykluczenia [Ruedigera] z reprezentacji. Przede wszystkim, niektórzy z nich to osoby, które, powiedzmy to w ten sposób, prawdopodobnie same powinny były być od czasu do czasu zawieszone - stwierdził Kroos, dość ryzykowanie. Poniekąd zaatakował przecież swoich rodaków, którzy chcą usunięcia Ruedigera z kadry. 

Więcej o: