Kylian Mbappe ma trudny czas w Realu Madryt. Najpierw brutalnie sfaulował zawodnika Deportivo Alaves, za co otrzymał czerwoną kartkę. Następnie Królewscy polegli z Arsenalem i odpadli z Ligi Mistrzów. Sam Francuz nie dokończył tego spotkania, gdyż doznał kontuzji. Napastnik schodził z murawy przy akompaniamencie okrzyków niezadowolonych kibiców.
W ostatnim meczu z Atheltikiem Bilbao piłkarz nie mógł wystąpić z powodu zawieszenia. Jednak był na trybunach. Mimo zwycięstwa Królewskich 1:0, Francuz nie będzie dobrze wspominał tego meczu.
W pewnym momencie realizator pokazał twarz Kyliana Mbappe i został on pokazany również na stadionowym ekranie. Dziennikarze ESPN zamieścili wpis w serwisie X, w którym zrelacjonowali, że w momencie pojawienia się Francuza na telebimie Santiago Bernabeu bezlitośnie go wygwizdało.
Były reprezentant Francji Jerome Rothen wprost nazwał przeprowadzkę Mbappę do Hiszpanii "porażką". - Przybył do swojego wymarzonego klubu z ambicją wygrania każdego trofeum, w tym Ligi Mistrzów, a także bycia jednym z najlepszych graczy na świecie i zdobycia Złotej Piłki. Drużynowo i indywidualnie jest porażką. W tym roku nie zdobędzie Złotej Piłki. To zdecydowana porażka - powiedział, cytowany przez "Mirror".
- Na początku sezonu znaleziono czynniki łagodzące. Mógł mieć czas na adaptację, ale kiedy jesteś Mbappé, czas adaptacji jest krótszy. Strzelił wiele bramek, ale w grze jest katastrofalny - dodał były zawodnik Monaco czy PSG.
Zobacz też: Tak wygląda tabela po tym, co zrobił Real Madryt w niedzielny wieczór
W tym sezonie Kylian Mbappe strzelił 32 gole, z czego 22 w lidze. Z takim wynikiem zajmuje drugie miejsce ze stratą trzech trafień do pierwszego Roberta Lewandowskiego. Z kolei Real Madryt plasuje się na drugim miejscu w tabeli LaLigi ze stratą czterech "oczek" do pierwszej FC Barcelony.