- Jestem bardzo zadowolony z Wojciecha Szczęsnego. Na pewno zostanie z nami na następny sezon - taką wiadomość tuż przed pierwszym gwizdkiem z Celtą Vigo przekazał Deco. Kibicom spadł kamień z serca. I już kilka minut później Polak wyszedł na murawę, ale informacja o kontynuacji współpracy skrzydeł mu nie dodała. Już na początku popełnił błąd, który zaowocował stratą bramki.
W 12. minucie wynik spotkania otworzył Ferran Torres, ale Barcelona długo z prowadzenia się nie cieszyła, bo trzy minuty później rywale wyrównali. I do utraty bramki przyczynił się właśnie nasz rodak.
Goście zagrali kontrę i posłali dośrodkowanie z prawej strony. Do piłki wybiegł Szczęsny, tyle tylko, że... się z nią minął na jedenastym metrze. Nie był jej w stanie przechwycić też żaden inny obrońca Barcelony. W tej sytuacji futbolówka trafiła do Borji Iglesiasa i ten bez problemów trafił do pustej bramki.
- Szczęsny błąd i gol. (...) I to jest bramka na konto Polaka. Bez wątpienia na przedpolu nie zachował się tak, jak powinien - podkreślali komentatorzy Eleven Sports. - Wydaje się, że Szczęsny powinien zachować się zdecydowanie lepiej - dodawali.
Zobacz też: Nocny wpis Wojciecha Szczęsnego. Kibice Barcelony od razu zareagowali.
Tym samym kolejnego czystego konta nie zachował. A tych w tym sezonie ma już 12. Mecz zakończył się zwycięstwem Barcelony - 4:3.