To była 15. minuta meczu Barcelony. Szczęsny się nie popisał

Minął ledwie kwadrans, a w meczu FC Barcelony z Celtą Vigo był już remis 1:1. Przy bramce dla gości spory błąd popełnił Wojciech Szczęsny. Polak się nie popisał, źle ocenił tor dośrodkowania i po prostu... minął się z piłką. A z tej okazji błyskawicznie skorzystał Borja Iglesias. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Barcelony - 4:3.
La Liga
Screen z TV

- Jestem bardzo zadowolony z Wojciecha Szczęsnego. Na pewno zostanie z nami na następny sezon - taką wiadomość tuż przed pierwszym gwizdkiem z Celtą Vigo przekazał Deco. Kibicom spadł kamień z serca. I już kilka minut później Polak wyszedł na murawę, ale informacja o kontynuacji współpracy skrzydeł mu nie dodała. Już na początku popełnił błąd, który zaowocował stratą bramki. 

Zobacz wideo Jakub Kosecki: Ja się już nie nadaję na poważną piłkę

Wojciech Szczęsny się nie popisał

W 12. minucie wynik spotkania otworzył Ferran Torres, ale Barcelona długo z prowadzenia się nie cieszyła, bo trzy minuty później rywale wyrównali. I do utraty bramki przyczynił się właśnie nasz rodak. 

Goście zagrali kontrę i posłali dośrodkowanie z prawej strony. Do piłki wybiegł Szczęsny, tyle tylko, że... się z nią minął na jedenastym metrze. Nie był jej w stanie przechwycić też żaden inny obrońca Barcelony. W tej sytuacji futbolówka trafiła do Borji Iglesiasa i ten bez problemów trafił do pustej bramki. 

- Szczęsny błąd i gol. (...) I to jest bramka na konto Polaka. Bez wątpienia na przedpolu nie zachował się tak, jak powinien - podkreślali komentatorzy Eleven Sports. - Wydaje się, że Szczęsny powinien zachować się zdecydowanie lepiej - dodawali. 

Zobacz też: Nocny wpis Wojciecha Szczęsnego. Kibice Barcelony od razu zareagowali. 

Tym samym kolejnego czystego konta nie zachował. A tych w tym sezonie ma już 12. Mecz zakończył się zwycięstwem Barcelony - 4:3. 

Więcej o: