Klub Ronaldo idzie na dno. Doszło do awantury i rękoczynów

Real Valladolid przegrał 0:4 z Getafe i ma już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie się w LaLiga. Sytuacja sportowa nie pomaga w utrzymaniu dobrej atmosfery wśród piłkarzy, co pokazują obrazki z ławki rezerwowych podczas spotkania. Niewiele brakowało, by między zawodnikami doszło do bójki. Klub Ronaldo Nazario opublikował oświadczenie.
Bójka na ławce Realu Valladolid
Screenshot: https://x.com/samugalicia/status/1908943685170888761

Real Valladolid przegrał 0:4 z Getafe i z dorobkiem 16 punktów zajmuje ostatnie miejsce w LaLiga. Do bezpiecznych miejsc traci 14 "oczek" i ma już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie się w hiszpańskiej elicie. W klubie, którego właścicielem jest legendarny Brazylijczyk Ronaldo, atmosfera jest bardzo daleka od dobrej.

Zobacz wideo Boniek wyzwał Najmana na pojedynek! Ten odpowiada: Zbychu, Zbychu...

Awantura na ławce Realu Valladolid. Klub Ronaldo idzie na dno

Kamery w trakcie spotkania uchwyciły, co działo się na ławce Valladolid. Doszło tam do niemałej scysji między piłkarzami. Zaczęło się od słów Juanmiego Latasy. - Straszne g***. Widzicie, że nie robimy kompletnie nic? To g*** - rzucił napastnik. Na to wściekł się Luis Perez i odburknął coś w kierunku kolegi z zespołu.

- Zamknij się Luis, jesteś tylko po to, żeby gadać - dodał Latasa, czym najwyraźniej doszczętnie rozsierdził partnera. Perez od razu rzucił się do niego i próbował uderzyć. Na materiale wideo widzimy, że trafił kolegę w bark i próbował ponowić cios, ale został zatrzymany.

Pereza złapał i uspokajał Eray Comert. Środkowy obrońca prawdopodobnie zapobiegł dalszej awanturze i ewentualnie poważniejszym rękoczynom. "AS" przypomina, że to nie pierwsza awantura między piłkarzami Valladolid. Do bójki miało już dość po meczu z Villarrealem, a Perez również był uczestnikiem. Wówczas bił się z Javim Sanchezem i Amallahem. 

Po ostatniej scysji Real Valladolid opublikował wymowne oświadczenie. "Głęboko ubolewamy nad obrazem, jaki zaprezentowali nasi zawodnicy. Frustracja, do której prowadzi nas sytuacja sportowa, musi przerodzić się w większe zaangażowanie, lepszą postawę i poprawę wyników, a nie w podziały i konfrontację" - czytamy na stronie klubu. 

Więcej o: