Wydaje się, że punktem zwrotnym w karierze Szczęsnego w Barcelonie był pierwszy mecz z Benficą. To dzięki Polakowi Barcelonie udało się wygrać ten mecz 1:0, mimo że już od 22. minuty grała z czerwoną kartką.
Decyzja Hansiego Flicka się obroniła. Szczęsny do tej pory rozegrał aż 19 spotkań, w których zachował 10 czystych kont - żadnego z tych meczów Barcelona nie przegrała. Polak jest talizmanem. Dziś jego pracę docenia już nie tylko szkoleniowiec, ale również hiszpańscy kibice oraz tamtejsze media.
- "Tek" ma świetny sezon i bez wątpienia jest jednym z najważniejszych elementów w układance Hansiego Flicka - mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Mireia Ruiz z Catalunya Radio. - To z pewnością jeden z najważniejszych bramkarzy w Europie. Dlaczego? Emanuje spokojem ducha. Jest niezawodny. Między słupkami daje dużo bezpieczeństwa. Jest po prostu niedościgniony. Z nim w bramce ta drużyna może sięgnąć nawet po potrójną koronę. Barcelona jest w dobrych rękach - dodaje.
Na tym pochwały się nie kończą. Swoje trzy grosze dorzuca Jose Alvarez Haya z "El Chiringuito". - Daje drużynie niesamowite bezpieczeństwo. Gra nogami? Jest pod tym względem brutalny. Duże słowa uznania dla Hansiego Flicka i Joana Laporty, że go ściągnęli. To obecnie jeden z najlepszych bramkarzy w Europie - stwierdził.
FC Barcelona ze Szczęsnym w bramce obecnie ma realne szanse na zdobycie potrójnej korony. Kataloński klub jest liderem La Liga, awansował już do finału Pucharu Króla, a w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zagra z Borussią Dortmund i będzie faworytem. Dzisiaj - w sobotę 5 kwietnia o 21:00 - Barcelona zagra z Realem Betis. Zwycięstwo pozwoli jej zachować przynajmniej trzy punkty przewagi nad Realem Madryt. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.