"Trzęsienie ziemi w piłce nożnej" - tak kataloński "Sport" nazwał nagłe pojawienie się w hiszpańskich mediach Claudii Bavel. Nie tak dawno informowaliśmy, że cały kraj obiegły plotki o jej rzekomym romansie z legendą Realu Madryt Ikerem Casillasem. - Nie pozwolę, by bycie osobą publiczną oznaczało brak prawa do prywatności - odpowiedział były bramkarz w oficjalnym oświadczeniu.
Casillas zapowiedział też, że pociągnie do odpowiedzialności osoby, które dalej będą naruszać jego prywatność i dobre imię. Nie zaprzeczył jednak wprost, że miał związek z tą kobietą. - Byłam z nim w związku od ponad roku i nie podobało mi się, że mnie ukrywał, bo wyglądało na to, że się mnie wstydził - żaliła się sama Bavel. Teraz była gwiazda filmów dla dorosłych postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi słynnymi piłkarzami.
Bavel wystąpiła w programie "De Viernes", w którym prowadzący próbowali wyciągnąć od niej jak najwięcej nazwisk. Ta śmiała się, że już wcześniej wspominała o kontaktach z gwiazdorem, którego imię rozpoczyna się na literę "V". W końcu potwierdziła, że chodzi o Viniciusa Juniora, który miał wysyłać do niej wiadomości na Instagramie. - Dużo z nim pisałam. Poznałam go osobiście w Barcelonie i nic więcej. Traktowaliśmy się bardzo serdeczne. Jedyny problem jest taki, że nie mieliśmy ze sobą nic wspólnego - wyjaśniła.
Nieco więcej opowiedziała za to o byłej gwieździe Betisu Joaquinie Sanchezie. Jak twierdziła, często przeglądał jej relacje w mediach społecznościowych i do niej pisał. Za każdym razem, gdy przyjeżdżał na mecz do Barcelony, gdzie na co dzień mieszka Bavel, proponował jej spotkanie. - On zawsze chciał zatrzymać się ze mną w hotelu, ale ja ani razu nie pojechałem, bo nie miałem na to ochoty - wyznała.
Dodała również, że kontaktowała się w dwoma innymi legendami Realu Madryt. Na podstawie inicjałów, jakie podała, prowadzący wywnioskowali, że może chodzić o Michela Salgado i Luisa Figo. Ten drugi już zareagował na te spekulacje. - O co chodzi w tym g****e? Powinni umyć usta, zanim się odezwą! Podejmę kroki prawne w odpowiedzi na te zniesławiające informacje - napisał na platformie X.
Kobieta utrzymuje, że ujawniła tylko niewielką część gwiazd, z którymi coś ją łączyło. Dodała, że wkrótce na światło dzienne mogą wyjść inne nazwiska. Zależy to od dyskretności jej znajomych.