Media: Następca Lewandowskiego zdecydował ws. transferu do Barcelony

Kto zostanie następcą Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie? To pytanie z pewnością zadają sobie kibice hiszpańskiego klubu, a media szczególnie skupiają się na jednym nazwisku. Według najnowszych wieści ten napastnik jest "podekscytowany" ewentualnymi przenosinami do Barcelony i chciałby takiego transferu.
SOCCER-SPAIN-BAR-ATM/REPORT
Fot. REUTERS/Albert Gea

Robert Lewandowski prawdopodobnie zostanie w FC Barcelonie na co najmniej jeden sezon, ale z racji wieku klub musi już szukać dla niego następcy. Od miesięcy media wskazują, że może zostać nim ktoś z trójki Erling Haaland, Viktor Gyokeres lub Alexander Isak. Ostatnio to ostatni z napastników wysunął się na prowadzenie w medialnych dywagacjach. 

Zobacz wideo

Alexander Isak gotowy na transfer do FC Barcelony? Wskazują następcę Roberta Lewandowskiego

"Mundo Deportivo" po raz kolejny skupiło się na Isaku i napisało wprost, że Szwed jest "celem Barcelony". Przy okazji Hiszpanie zauważyli, że Newcastle nie chciałoby sprzedać go za mniej niż 100 milionów euro, a "wojna o niego będzie okropna". Wszystko dlatego, że 25-latek cieszy się zainteresowaniem wielu innych klubów i udowadnia jakość statystykami.

"Jego występy w Premier League wzbudziły zainteresowanie trzech gigantów: Arsenalu, Liverpoolu i zdesperowanego Manchesteru United" - czytamy dalej. Hiszpanie wskazują też, że tylko Mohamed Salah może pochwalić się lepszymi statystykami w całej Premier League. Egipcjanin ma na koncie 25 goli i 11 asyst, a Isak 19 goli i pięć ostatnich podań. To czyni go numerem dwa w klasyfikacji kanadyjskiej. 

Z kolei portal sports.yahoo.com zgadza się "MD" i pisze, że Isak jest "podekscytowany potencjalnym transferem do FC Barcelony". Piłkarz ma jednak świadomość, że przeprowadzka tego lata będzie "trudna" i raczej się nie wydarzy. Zwłaszcza że chciałby też sporą podwyżkę, a już teraz zarabia 18 milionów euro za rok. 

"Yahoo" wskazuje, że po Isaka ruszyć mogą także Bayern Monachium i Paris Saint-Germain, a wówczas Barcelona mogłaby skłonić się ku Benjaminowi Sesko z RB Lipsk. To nazwisko raczej nie pojawia się w innych mediach w kontekście klubu z Katalonii. 

"Jego gra w ataku jest jedną z najlepszych w Europie. Wykonał nawet więcej podań i częściej dotykał piłki niż Haaland. Popisuje się także wielką inteligencją taktyczną, co pozwala mu przytrzymywać piłkę i stwarzać wiele szans z dala od pola karnego" - opisują Isaka w Hiszpanii. 

Jeśli Barcelona faktycznie znajdzie budżet, to sięgnięcie po Szweda wydaje się bardzo rozsądną i mającą potencjał opcją. Dopóki jednak w klubie jest Robert Lewandowski, to raczej Isak nie zostanie piłkarzem zespołu Hansiego Flicka.

Więcej o: