FC Barcelona planuje latem dokonać kilku transferów. Mówi się o sprowadzeniu obrońcy czy też piłkarza ofensywnego. Wśród faworytów wymienia się Alexandra Isaka, Viktora Gyokeresa czy Luisa Diaza, który rzekomo sam zaoferował usługi Katalończykom. Wicemistrzowie Hiszpanii potrzebują jednak pieniędzy, a te zapewnić im może sprzedaż obecnych zawodników, z którymi nie wiążą przyszłości. Na liście znajdują się dwa nazwiska. I zdaniem mediów Hansi Flick coraz bardziej daje im do zrozumienia, że czas zakończyć przygodę z Barceloną. Kolejny pstryczek w nos posłał w piątkowy wieczór.
Pierwszym z piłkarzy, będącym "na wylocie" z klubu, jest Ansu Fati. Hiszpan rozegrał w tym sezonie tylko osiem meczów, spędzając na murawie łącznie 186 minut. Po raz ostatni pojawił się na niej 4 stycznia. I choć rzekomo pozycję w drużynie pomaga mu zachować Robert Lewandowski, trenując z nim i motywując do lepszej gry, to raczej klamka już zapadła.
Podobnie, jak w przypadku Andreasa Christensena. Duńczyk od początku sezonu zmaga się z kontuzjami. Kiedy już jedną wyleczył, to za chwilę pojawiła się kolejna. Teoretycznie był gotowy na mecz z Rayo Vallecano (1:0), ale Flick nie umieścił go nawet w składzie.
I teraz historia się powtórzyła. Barcelona podała właśnie kadrę meczową na sobotnie starcie z Las Palmas w La Liga. Klasycznie na liście pojawiło się dwóch Polaków - Lewandowski i Wojciech Szczęsny - a także inne gwiazdy, jak Pedri czy Gavi. Próżno tam jednak szukać nazwisk Fatiego i Christensena. Dla pierwszego z nich to już dziewiąty mecz w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, na który nie zostaje powołany, mimo że nie doskwiera mu żadna kontuzja. Dla Duńczyka to drugi po powrocie z rekonwalescencji.
Zobacz też: To koniec. Real przegrał. Oto kara dla Bellinghama.
Media nie mają wątpliwości, co oznacza taka decyzja Flicka. "Ansu Fati i Christensen nie znaleźli się w składzie Barcelony na mecz z Las Palmas. Hansi Flick wyraźnie pokazał im wyjściowe drzwi" - napisał profil Barca Universal na X. Pozostaje nam więc czekać na dalszy rozwój wydarzeń.
Czy Fati i Christensen już tego lata opuszczą drużynę? Zainteresowanie jest dość spore. Hiszpana obserwowały m.in. Benfica Lizbona czy Ajaks Amsterdam, a jego kolegę kluby z Arabii Saudyjskiej. Oboje zadecydowali jednak o pozostaniu w stolicy Katalonii. A teraz drużynę mogą podziwiać tylko z... trybun. Tak będzie w sobotę w meczu z Las Palmas. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 21:00. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.