Uciekł z Barcelony przez Lewandowskiego, a teraz takie wieści. Sąd wydał wyrok

Memphis Depay w latach 2021-2023 reprezentował barwy FC Barcelony, ale drugi sezon w jego wykonaniu był już znacznie gorszy od pierwszego. Miało to związek z tym, że stracił miejsce w składzie na rzecz Roberta Lewandowskiego. Teraz Holender ma problemy. Francuskie media ujawniły, że usłyszał wyrok ws. swojego występku z sierpnia ubiegłego roku.
SOCCER-EURO-POL-NLD/REPORT
Fot. REUTERS/Fabian Bimmer

Memphis Depay swego czasu uznawany był za jednego z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia w Europie. Trafił nawet do Manchesteru United, ale jego kariera na Old Trafford nie potoczyła się tak, jak mógłby sobie wymarzyć. Karierę udało mu się odbudować w Lyonie, w którym rozegrał blisko 200 meczów i zdobył blisko 100 goli. Dobra gra we Francji zaowocowała podpisaniem kontraktu w Barcelonie.

Zobacz wideo TYLKO U NAS. Probierz powoła Stolarczyka do kadry? Żelazny: Przypomina mi Fabiańskiego

Był rywalem Lewandowskiego w Barcelonie. Sąd wydał wyrok

W pierwszym sezonie na Camp Nou Holender spisywał się bardzo dobrze. W 28 ligowych meczach zdobył 12 goli i zaliczył dwie asysty. Niestety dla niego latem 2022 roku Katalończycy sprowadzili Roberta Lewandowskiego i stało się jasne, że o miejsce na boisku będzie Holendrowi niezwykle trudno.

Depay jesienią 2022 roku wystąpił tylko w dwóch ligowych spotkaniach, w których zdobył gola. Przed mistrzostwami świata w Katarze zmagał się z kontuzją uda. Zimą 2023 roku, pozbawiony szans na grę przez Polaka, udał się do Atletico Madryt, w którym spędził następne 1,5 roku. Od września ubiegłego roku jest natomiast piłkarzem brazylijskiego Corinthians.

Czytaj: Szambo wybiło. Tak kibice zareagowali na wieści o Kuleszy

Do tej pory dla klubu z Sao Paulo rozegrał 18 meczów, w których strzelił siedem goli i miał cztery asysty. O ile dobrze idzie mu na boisku, o tyle gorzej... za kółkiem. Według francuskiego "Nice-Matin" i holenderskich mediów, Depay usłyszał właśnie wyrok w sprawie swojego występku z sierpnia ubiegłego roku.

"Fakty sięgają 6 sierpnia 2024 r., dokładnie godziny 5:38 rano. Przebywający wówczas na wakacjach i niemający podpisanego kontraktu od czasu opuszczenia Atletico Madryt, piłkarz Memphis Depay spędził w dwóch klubach nocnych w Księstwie więcej czasu, niż było to rozsądne. Następnie popełnił błąd, siadając za kierownicą samochodu, w tym przypadku Rolls-Royce'a" - pisze źródło. Okazało się, że napastnik był pod wpływem alkoholu. Zbadano, że miał 1,01 mg/l w wydychanym powietrzu. To 2,3 promila alkoholu we krwi.

We wtorek 4 lutego piłkarz usłyszał wyrok sądu w Monako. Został skazany na karę czterech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Na dodatek otrzymał grzywnę w wysokości dziewięciu tysięcy euro, a przez dwa lata nie będzie mógł prowadzić pojazdów w Księstwie Monako. 

Memphis Depay to 98-krotny reprezentant Holandii, w której barwach zdobył aż 46 goli. Jest drugim strzelcem w historii swojego kraju, a do pierwszego Robina van Persiego brakuje mu tylko czterech trafień. Niewykluczone, że Holandia będzie rywalem Polski w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata.

Więcej o: