Trwa przerwa świąteczna w La Liga. Większość piłkarzy wspólnie z rodzinami spędza ten czas i próbuje przygotować się do drugiej, równie wymagającej części sezonu. Niestety okres ten nie jest szczęśliwy dla jednej z gwiazd Realu Madryt. Mowa o Endricku. W rodzinie Brazylijczyka doszło do wielkiej tragedii.
Jak donoszą zagraniczne media, w środę rano życie stracił Mauricio Nunes Goncalves. Był to brat partnera starszej siostry Endricka, Lavinii Sudre. I to zmarł w bardzo dramatycznych okolicznościach. Został bowiem postrzelony przez niezidentyfikowanego sprawcę.
Do tragicznego w skutkach incydentu doszło w barze Samambaia Norte w Brazylii. Niektóre źródła donoszą, że 38-latek był klientem lokalu, a inne, że w nim pracował. W pewnym momencie podszedł do niego mężczyzna i skierował w jego stronę pistolet. Krewny siostry Endricka zaczął uciekać, ale niestety napastnik wystrzelił w jego kierunku aż osiem pocisków. Większość z nich miała trafić w jego głowę. Goncalves poniósł śmierć na miejscu.
Jak donoszą świadkowie, między mężczyznami nie było wcześniej żadnej kłótni. Póki co sprawca nie został ujęty. Na tragiczne wydarzenia zareagowała już siostra Endricka. "Dziś pragnęłam podzielić się z Wami samymi dobrymi i wesołymi rzeczami, ale niestety tak się nie stanie. W dniu dzisiejszym pożegnaliśmy osobę, której życie zostało przerwane w tak okrutny sposób. Wierzę jednak, że sprawiedliwości bożej stanie się zadość!" - napisała na InstaStory.
Okazała też wsparcie mężowi, a więc bratu ofiary. Endrick, jak na razie, do tragedii się nie odniósł. Media określały zmarłego również mianem "szwagra" młodego piłkarza. Widać, że był on bliski rodzinie, jak i samej gwieździe Realu.
Zobacz też: Wiemy, jaki jest stan zdrowia Łukasza Fabiańskiego. Najnowsze informacje.
Endrick ma jeszcze chwilę na pogodzenie się ze stratą i przeżycie żałoby. Do gry najprawdopodobniej wróci 3 stycznia, kiedy to zostanie rozegrany zaległy mecz z Valencią. Brazylijczyk nie wywalczył jeszcze miejsca w pierwszym składzie Realu.
W tym sezonie wystąpił w 15 meczach, ale na murawie spędził zaledwie 160 minut. Na boisku pojawia się zazwyczaj w końcówkach spotkań. Mimo to udało mu się zdobyć dwa gole. Madrycka ekipa zajmuje obecnie drugą lokatę w tabeli La Liga - ma tylko punkt straty do Atletico, które także ma jeden mecz rozegrany mniej.