Tak Hiszpanie piszą o tym, co się dzieje w Barcelonie. Chodzi też o Lewandowskiego

Barcelona zremisowała z Betisem i oznacza to, że czwarty raz na pięć ostatnich meczów LaLiga straciła punkty. Piłkarze Hansiego Flicka mają ewidentne problemy z powrotem do najlepszej dyspozycji, a kataloński "Sport" twierdzi, że "stracili kontrolę" nad swoją grą. Dotyczy to również Roberta Lewandowskiego.
SOCCER-SPAIN-RSO-BAR/
Fot. REUTERS/Vincent West

Tylko jedno zwycięstwo - 5:1 z Mallorcą - zapisali na koncie piłkarze FC Barcelony w ciągu ostatnich pięciu spotkań w LaLiga. Przegrali z Realem Sociedad i Las Palmas, a remisowali z Celtą Vigo i w miniony weekend z Betisem. Kolejna strata punktów oznacza, że Real Madryt może już wyprzedzić Katalończyków po zagraniu zaległego meczu, bo ma tylko dwa punkty mniej w tabeli

Zobacz wideo Szpilka poprosił w więzieniu o czepek i klapki. Wychowawca był w szoku

FC Barcelona "straciła kontrolę". Dotyczy to też Roberta Lewandowskiego

"W klubie unikają paniki, ale wprost przyznają, że Barcelona straciła kontrolę. Unikają słowa "kryzys", ale nie wyklucza to dużej dozy niepokoju, gdy patrzy się na pogarszającą sytuację" - pisze o Barcelonie kataloński "Sport". Oczywiście nie brakuje podkreślenia, że Hansi Flick ma pełne zaufanie zarządu i kibiców, a uwaga skupia się bardziej na zawodnikach. 

"Obraz jest pozytywny i nie ma miejsca na nerwy. W środę Barcelona może zapewnić sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów po meczu w Dortmundzie i czeka na zaległy mecz Valencia - Real. Nie można jednak unikać rzeczywistości" - czytamy dalej o źródła. Ta "rzeczywistość" to również obniżenie lotów przez kluczowych zawodników.

Piłkarze mieli poczuć "relaks psychiczny" m.in. po meczach z Realem i Bayernem Monachium, co u większości ma wynikać z "małego doświadczenia". Są jednak też tacy, którzy mieli po prostu zaliczyć w ostatnich meczach "mniej błyskotliwy moment". W tej grupie są Dani Olmo, Jules Kounde, Raphinha i Robert Lewandowski. 

"Lewandowski w ostatnim miesiącu był mniej ostry w ataku" - czytamy o polskim napastniku. "Gromadzi wiele minut, co szkodzi jego iskrze i świeżości w podejmowaniu decyzji na boisku. Mając mniej energiczne nogi trudniej wywrzeć presję w polu karnym przeciwnika, a do tego dąży Flick" - napisano dalej o Lewandowski, który w meczu z Mallorcą odpoczywał. 

Dla Barcelony celem ma być teraz utrzymanie pierwszego miejsca w LaLiga do końca 2024 roku i pokonanie Borussii Dortmund. Mecz w Lidze Mistrzów zaplanowano na środę 11 grudnia o 21:00 w Niemczech. 

Więcej o: