Frenkie de Jong w kwietniu doznał kontuzji. I choć wydawało się, że będzie gotów do gry już na początku trwającego obecnie sezonu, to jego powrót na boisko znacząco się przedłużył. Jest listopad, a Holender w tym sezonie nie uzbierał nawet 100 minut na murawie.
W ostatnim meczu z Realem Madryt - gdzie Barcelona zaimponowała skutecznością i wygrała aż 4:0 - holenderski pomocnik zanotował najdłuższy występ w tym sezonie. Spędził na boisku całą drugą połowę. To właśnie w trakcie jej trwania Barcelona strzeliła wszystkie bramki. Bohaterem meczu został Robert Lewandowski, który strzelił dwa gole.
Teraz hiszpański "Sport" pisze, że Frenkie de Jong najpewniej wywalczył sobie tym meczem miejsce w pierwszym składzie na najbliższe spotkanie z Espanyolem.
"Pomocnicza artyleria Flicka jest gotowa (...). Po dwóch krótkich występach De Jong zyskał aż 45 minut w jednym meczu. Teraz liczy na to, że rozpocznie niedzielne derby w pierwszym składzie" - czytamy. Dziennikarze "Sportu" są niemal pewni, że tak się stanie i jedna z największych gwiazd drużyny, po długiej przerwie wreszcie wróci do regularnej gry.
Gazeta przypomina przy okazji, że jego kontrakt z Barceloną wygasa w 2026 roku. "Na ten moment nie uczyniono żadnych postępów ws. przedłużenia kontraktu. Jeżeli nic się nie zmieni, to kolejnego lata będziemy świadkami opery mydlanej z Frenkiem" - dodano.
Mecz FC Barcelona - Espanyol odbędzie się w niedzielę 3 listopada o godzinie 16:15. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.