Hiszpanie ogłaszają ws. debiutu Szczęsnego. Tylko jeden warunek

Wojciech Szczęsny na początku października podpisał kontrakt z FC Barceloną. Ostatnie kilkanaście dni wykorzystał na treningi, dzięki którym ma błyskawicznie wrócić do optymalnej dyspozycji. Wydaje się, że sprawy zmierzają w odpowiednim kierunku, na co wskazywałyby informacje przekazane przez dziennikarkę Martę Ramon w radiu RAC 1. O tym, jakie będą najbliższe losy Szczęsnego, zadecyduje Hansi Flick.
Hansi Flick / Wojciech Szczęsny
REUTERS/Manon Cruz / zrzut ekranu z https://x.com/FCBarcelona/status/1846386051557818537

Wojciech Szczęsny 2 października związał się z FC Barceloną (do końca sezonu), gdzie ma zastąpić kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena. W pierwszych dniach po podpisaniu umowy skupił się na treningach i powrocie do wysokiej formy. A niebawem może dostać szansę pokazania swoich umiejętności.

Zobacz wideo Kosecki: Zgadzam się ze Szczęsnym. Tak nie może być

Wojciech Szczęsny za moment zadebiutuje w FC Barcelonie? Wszystko w rękach Hansiego Flicka

Pierwsze doniesienia hiszpańskich mediów mówiły, że Polak będzie gotowy do gry na ligowe spotkanie z Sevillą. - Po przerwie na mecze reprezentacji dostanie swoją szansę - przekonywał Hansi Flick. I wygląda na to, że Niemiec nie rzucał słów na wiatr.

Dziennikarka Marta Ramon przekazała w radiu RAC1, że Szczęsny jest na 100 proc. gotowy do debiutu przeciwko Sevilli i celuje w występ od pierwszej minuty. Jednak ostatnie słowo w tej sprawie będzie należało do trenera Barcelony.

"Logicznie rzecz biorąc, można pomyśleć, że jeśli Polak wznowił karierę i podpisał kontrakt, to aby panować w bramce Barcelony. Wszystko będzie jednak zależało od jego dyspozycji i poziomu Inakiego Peny" - napisał kataloński "Sport".

Wojciech Szczęsny coraz bliżej debiutu w FC Barcelonie. Inaki Pena na pewno nie odpuści

Hiszpański bramkarz wszedł między słupki jeszcze w pierwszej połowie meczu La Ligi z Villarrealem (5:1), gdy zastąpił kontuzjowanego ter Stegena. Następnie wystąpił w ligowych spotkaniach z Getafe (1:0) Osasuną (2:4) i Deportivo Alaves (3:0), a także przeciwko Young Boys (5:0) w Lidze Mistrzów. Gole przepuścił jedynie w starciu z ekipą z Pampeluny, może się zatem pochwalić czterema czystymi kontami w pięciu grach.

Czy to wystarczy do wygrania rywalizacji z Wojciechem Szczęsnym? O tym przekonamy się w niedzielę 20 października, gdy odbędzie się mecz FC Barcelona - Sevilla.

Więcej o: