Szczęsny niczego nie krył. Wyjawił wprost o Lewandowskim. "Zmienił się"

- Bardzo się zmienił od czasu przybycia do Barcelony - taką refleksją na temat Roberta Lewandowskiego podzielił się Wojciech Szczęsny. Nowy bramkarz wicemistrzów Hiszpanii udzielił wywiadu "Mundo Deportivo", w którym nie mogło zabraknąć wątku polskiego napastnika. Jak stwierdził, Barcelona odmieniła go na plus. Wyjawił też, w jaki sposób Lewandowski przyczynił się do jego powrotu.
Lewandowski / Szczęsny
REUTERS/Vincent West / https://x.com/victor_nahe/status/1844061091527315780

Wojciech Szczęsny wrócił z piłkarskiej emerytury i intensywnie przygotowuje się do debiutu w FC Barcelonie. Jak podał kataloński "Sport" w trakcie przerwy reprezentacyjnej ma pięć sesji treningowych dziennie, w trakcie których wykonuje ciężką pracę z trenerem bramkarzy oraz swoimi konkurentami do miejsca w składzie. Wszystko po to, by jak najszybciej być gotowym do gry. Mimo to znalazł czas, by udzielić wywiadu dziennikowi "Mundo Deportivo".

Zobacz wideo Lewandowski znów błyszczy! Szaleństwo przed meczem Polska - Portugalia

Tak Szczęsny ocenił Lewandowskiego. "Jest moim punktem odniesienia"

Polski bramkarz musiał wytłumaczyć się m.in. z palenia papierosów, co w Hiszpanii wywołało spore kontrowersje. - To są rzeczy, których nie zmieniam w życiu osobistym i to niczyja sprawa, jeśli palę. To nie ma na mnie wpływu - przyznał. W trakcie wywiadu pytany był także o Roberta Lewandowskiego.

34-latek zauważył, że przenosiny do Barcelony miał na kapitana reprezentacji Polski bardzo dobry wpływ. -Rozmawiałem z nim, ponieważ gra tu od dwóch lat. Widzę w nim zmianę. Bardzo się zmienił od czasu przybycia do Barcelony, jest znacznie bardziej otwarty na ludzi, jest cieplejszą osobą. Spędził dużo czasu w Niemczech, gdzie ludzie są dość zimni i wszyscy trzymają dyscyplinę. Przeprowadził się tutaj i jest znacznie bardziej zrelaksowany. Jest moim punktem odniesienia i jestem mu bardzo wdzięczny za pomoc w pierwszych tygodniach w klubie - mówił.

Jaką rolę odegrał Lewandowski przy transferze Szczęsnego? Bramkarz wyjaśnia: "To on był pierwszą osobą"

Nie mogło oczywiście zabraknąć kwestii tego, jaki wpływ miał Robert Lewandowski na to, że Szczęsny zdecydował się wznowić karierę i podpisać kontrakt z FC Barceloną. - To on był pierwszą osobą, która zadzwoniła i powiedziała: "Słuchaj, gdyby była taka szansa, czy wróciłbyś z emerytury?". Rozmawiałem z nim chwilę i do niczego nie doszliśmy. Powiedziałbym, że moja żona miała największy wpływ, ale nie mogę powiedzieć, że była jedyną osobą, która mnie przekonała - stwierdził otwarcie.

Wojciech Szczęsny najprędzej będzie miał szansę zadebiutować 20 października w ligowym meczu z Sevillą. Wciąż jednak nie wiadomo, czy będzie na to gotowy. - Nie mam pojęcia. I to też nie moja decyzja, to zawsze należy do trenera. Bardzo trudno jest mi być obiektywnym. Mam nadzieję, że stworzę Barcelonie pozytywny problem - wyjaśnił.

Więcej o: