Media: Szczęsny chce wykonać piękny gest na początek przygody z Barceloną

To lada dzień stanie się już faktem. Według doniesień medialnych Wojciech Szczęsny zostanie zawodnikiem FC Barcelony i tym samym wróci z krótkiej emerytury sportowej. Będzie drugim Polakiem w historii klubu. Dołączy do Roberta Lewandowskiego. Według informacji przekazanych przez Meczyki.pl Szczęsny już planuje ważne spotkanie w stolicy Katalonii. To będzie piękny gest.
Wojciech Szczęsny
screen YT/Łączy nas piłka

Kiedy w niedzielny Marc-Andre ter Stegen doznał groźnej kontuzji kolana, stało się jasne, że Barcelona może zacząć rozglądać się za nowym bramkarzem. Nieśmiało zaczęto przebąkiwać o możliwym powrocie z emerytury Wojciecha Szczęsnego. W środę media poinformowały, że Polak dogadał się z Katalończykami i faktycznie podpisze kontrakt z klubem.

Zobacz wideo Robert Lewandowski i Sebastian Mila znów razem w akcji! Ależ sceneria

Szczęsny w Barcelonie. Już planują spotkanie

- Jak informuje portal Meczyki.pl, były reprezentant Polski Wojciech Szczęsny wraca do gry i podpisze umowę z jednym z najlepszych klubów świata - FC Barceloną. To największy hit transferowy ostatnich dni w światowej piłce - pisał dziennikarz Sport.pl Paweł Matys.

Zwolennikiem transferu Polaka miał być przede wszystkim Hansi Flick, który wierzył, że uda się go ściągnąć ze sportowej emerytury i przekonać do współpracy. 34-latek rzeczywiście dał się skusić perspektywą gry w katalońskich barwach. Dołączy tym samym do Roberta Lewandowskiego.

Okazuje się, że bramkarz w Katalonii - poza grą dla Barcelony - odbył jedno ważne spotkanie. Chodzi o wsparcie dla kontuzjowanego kapitana klubu. O szczegółach poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.

- Jest taki pomysł, żeby Szczęsny się spotkał w Barcelonie z ter Stegenem. Przede wszystkim, żeby dodać mu otuchy. Zresztą już to zrobił w tej krótkiej wypowiedzi dla "Sportu" - powiedział. Dziennikarz miał na myśli krótki komentarz, którego polski bramkarz udzielił katalońskiej prasie.

- Bardzo szanuję historię Barcelony. To jeden z najlepszych klubów na świecie. Rozumiem trudną sytuację, która powstała po kontuzji Marca-Andre ter Stegena i uważam, że byłoby brakiem szacunku z mojej strony, gdybym nie wziął pod uwagę tej opcji - przyznał były reprezentant Polski.

Szczęsny w swojej dotychczasowej - wydawać się niedawno mogło zakończonej karierze - bronił barw między innymi Brentfordu, Arsenalu, Romy i Juventusu.

Więcej o: