- W swoim setnym meczu w barwach FC Barcelony Robert Lewandowski nie zdołał strzelić 64. gola dla "Dumy Katalonii". Polak jednak nie mógł specjalnie narzekać, gdyż do jego dorobku dopisano dość przypadkową asystę, a FC Barcelona zmiażdżyła na wyjeździe Gironę aż 4:1 - tak niedzielny mecz relacjonował dziennikarz Sport.pl Jakub Seweryn.
Choć od tego spotkania minęły już dwa dni, a za kolejne dwa Barcelona rozegra pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, to hiszpańskie media wracają jeszcze do wydarzeń, które miały miejsce po starciu z Gironą. Chodzi o docenienie Lewandowskiego. Polak rozegrał 100. mecz w barwach klubu, a z tej okazji kapitan katalońskiego giganta Marc-Andre ter Stegen wręczył mu pamiątkową koszulkę.
Dziennik "Sport" przytoczył słowa, które Lewandowski miał wypowiedzieć do zgromadzonych w szatni kolegów. - Oby było wiele takich meczów jak dzisiaj. Nie tylko w La Liga, ale także w Lidze Mistrzów - stwierdził kapitan reprezentacji Polski.
Na Hiszpanach zachowanie Polaka zrobiło wielkie wrażenie. "To mentalność doświadczonego piłkarza, jakim jest Lewandowski, ale także filozofia Hansiego Flicka. Innymi słowy, jest to ostrzeżenie dla obserwatorów, że to, co zostało zrobione, nie ma sensu, jeśli zawodnicy nie zaoferują takiej samej wydajności w następnym meczu" - czytamy we wspomnianym źródle.
Dziennikarze zwracają uwagę na rolę Lewandowskiego w formowaniu się nowego zespołu Barcelony, który z przytupem rozpoczął nowy sezon. Pierwszy europejski test czeka zespół ze stolicy Katalonii już 19 września. Wówczas na wyjeździe zagrają z Monaco. To inauguracja Ligi Mistrzów, w której Barcelona na triumf czeka już ponad dziewięć lat.