Barcelona dostała bajeczną ofertę za swoją gwiazdę. Najwyższa kwota w historii

Lamine Yamal już od wielu miesięcy imponuje formą. Gra z nieprawdopodobnym luzem i łatwością, co przekłada się na statystyki. Wiele osób uważa, że to drugi Leo Messi, dlatego też warto sprowadzić go do swojej drużyny. Jak ujawnił agent piłkarski Andy Bara, latem jeden z klubów faktycznie próbował pozyskać Hiszpana. Proponował gigantyczne pieniądze. FC Barcelona się jednak nie skusiła, mimo że ta kwota mogłaby rozwiązać wiele jej problemów.
SOCCER-SPAIN-BAR-ATH/REPORT
Fot. REUTERS/Nacho Doce

FC Barcelona znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Problemy z tym związane stanęły na drodze, by dokonać kilku znaczących transferów tego lata. Ostatecznie największą transakcją było sprowadzenie Daniego Olmo. Tylko by go zarejestrować, klub musiał pozbyć się kilku innych zawodników. Mowa m.in. o Ilkayu Guendoganie. Władze Katalończyków zamierzały też sprowadzić Nico Williamsa, ale nie miały wystarczającej ilości pieniędzy, by sfinalizować ten ruch. Okazuje się jednak, że miały okazję takowe pozyskać. Jeden z gigantów futbolu proponował im fortunę za młodą gwiazdę.

Zobacz wideo Robert Lewandowski pod wrażeniem! Ależ słowa po meczu ze Szkocją

PSG chciało kupić Yamala. Nie do wiary, ile proponowali. Barcelona odmówiła

Jak ujawnił Andy Bara, agent piłkarski m.in. wspomnianego Olmo, Barcelona otrzymała bajeczną ofertę za Lamine'a Yamala. To młody i utalentowany zawodnik, który w minionym sezonie zrobił prawdziwą furorę w Hiszpanii. Zdobył siedem bramek i dziewięć asyst we wszystkich rozgrywkach. Błysnął też na tegorocznym Euro 2024. Wystąpił we wszystkich spotkaniach, notując gola i aż cztery asysty. Nie ulega wątpliwości, że w dużej mierze przyczynił się do wywalczenia przez drużynę złota.

A co warto podkreślić, Hiszpan ma dopiero 17 lat, więc przed nim wielka kariera. Zdają sobie z tego sprawę także w Paris Saint-Germain i to właśnie oni chcieli pozyskać Yamala tego lata. Miał on zostać następcą Kyliana Mbappe, który odszedł do Realu Madryt. Jak donosi Bara, złożyli Barcelonie bardzo lukratywną ofertę i pokazali, że są zdeterminowani, by pozyskać młodego skrzydłowego. - Wiem, że Barcelona odrzuciła świetną ofertę paryżan za Lamine'a Yamala. Opiewała na około 250 milionów - zdradził agent piłkarski w PodcastInk, cytowany przez "Mundo Deportivo". 

Tym samym Yamal mógł stać się najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii. Katalończycy nie zgodzili się jednak na propozycję. Tym bardziej że rzekomo w umowie zawodnika zawarta jest klauzula wynosząca aż miliard euro. Takiej kwoty raczej żaden klub nie jest w stanie wyłożyć. 

"Jeśli powiedziałbym, że Yamal nie jest świetnym zawodnikiem, to popełniłbym ogromny błąd"

O możliwości pozyskania Yamala przez PSG mówił też Luis Campos, dyrektor sportowy paryżan. - Oczywiście lubię Yamala, ale także Dembele, Kang-in Lee, Asensio... To wspaniali piłkarze, którzy posiadają wielką jakość. Jeśli powiedziałbym, że Yamal nie jest świetnym zawodnikiem, to popełniłbym ogromny błąd. To znakomity piłkarz i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę oglądać, jak gra na tak wysokim poziomie. Ale jesteśmy zadowoleni z gry zawodników, którzy są u nas w klubie na tej pozycji - mówił, cytowany przez sportskeeda.com. Nie wypowiedział się jednak na temat rzekomej oferty. 

Tym samym Yamal pozostał w Barcelonie, gdzie znów imponuje. Rozegrał już cztery mecze, w których zdobył gola i cztery asysty. I wydaje się niemal pewne, że pojawi się też na boisku w niedzielnym meczu z Gironą. Początek o godzinie 16:15. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. 

Więcej o: