Fatalne wieści dla Lewandowskiego i spółki. To nie tak miało być

55 mln euro - to podstawowa kwota, jaką FC Barcelona zapłaci RB Lipsk za Daniego Olmo. Środkowy pomocnik oficjalnie został już zawodnikiem Barcy, lecz ta wciąż nie zarejestrowała go do rozgrywek La Liga. Powodem są limity wynagrodzeń nałożone na klub. Z tego powodu stolicę Katalonii musi opuścić Ilkay Gundogan, lecz hiszpańskie media mają wątpliwości czy to wystarczy.
Robert Lewandowski
Fot. REUTERS/Pablo Morano

9 sierpnia Dani Olmo oficjalnie został nowym zawodnikiem FC Barcelony. Hiszpańskie media informowały, że 26-latek kosztował 55 mln euro plus bonusy, które mogą wylądować na koncie RB Lipsk. Wówczas nikt nie spodziewał się, że może spowodować to odejście najlepszego gracza Barcy w poprzednim sezonie - Ilkaya Gundogana, który porozumiał się z Barceloną ws. rozwiązania kontraktu i przeniesie się do Manchesteru City.

Zobacz wideo Artur Popko zaprasza na AL-KO Superpuchar Polski. "Siatkówka żeńska jest na fali wznoszącej"

Odejście Gundogana nie wystarczy. Barcelona wciąż pod ścianą

Plotki o możliwym odejściu niemieckiego pojawiały się przed inauguracyjnym ligowym meczem z Valencią, w którym nie zagrał, przynajmniej oficjalnie, z powodów zdrowotnych. "Gundogan ma wątpliwości co do swojej roli w kontekście sportowym. Piłkarz miał obserwować ruchy FC Barcelony na rynku transferowym oraz kształt kadry, co powoduje u niego niepokój pod względem tego, ile minut rozegra w rozpoczynającym się sezonie" - relacjonowała hiszpańska prasa.

Gundogan początkowo nie chciał odchodzić, ale zmienił zdanie, aby móc pomóc finansowo drużynie. Pomocnik w stolicy Katalonii zarabiał około 20 mln euro brutto za sezon, co czyniło go jednym z najlepiej zarabiających zawodników obok Frenkiego de Jonga oraz Roberta Lewandowskiego. Jego odejście miało pozwolić zarejestrować Daniego Olmo, aby zmieścić się w limicie wynagrodzeń nakładanym przez La Liga. Okazuje, że to może nie wystarczyć. Według Pedro Moraty z radia COPE Barcelona w dalszym ciągu przekracza swój limit finansowego fair play. Zdaniem dziennikarza potrzeba jeszcze jednego odejścia lub pozyskania środków od sponsora technicznego Nike.

"Oszczędności na pensji Gundogana to około 18 milionów euro, a zgodnie z zasadami finansowego fair play Barcelona może wykorzystać 70 proc. tej kwoty" - tłumaczy Pedro Morata.

Z FC Barcelony odejść ma także Vitor Roque, lecz Brazylijczyk także nie jest zarejestrowany w rozgrywkach La Liga, więc w przypadku wypożyczenia - a taka opcja jest najbardziej prawdopodobna - nie poprawi to sytuacji Barcy. Uczyni to jedynie definitywna sprzedaż. 

Więcej o: