FC Barcelona dwa dni temu zainaugurowała zmagania w La Liga. Po dublecie Roberta Lewandowskiego Katalończycy pokonali 2:1 Valencię. Na placu gry nie pojawił się przez ani moment Ilkay Guendogan, a powodem była kontuzja. Wiele wskazuje na to, że niebawem może opuścić klub.
Informacje o tym, że Niemiec jest na wylocie z Barcelony przekazali dziennikarze radia Cadena SER. "Gundogan zgodził się opuścić Barcę. Klub czeka teraz na dobrą ofertę. Jeśli odejdzie, będzie miejsce w limicie wynagrodzeń, aby móc dokonać rejestracji" - czytamy w mediach społecznościowych. Nawet jeśli zawodnik nie odejdzie, ma nie być brany pod uwagę w kontekście składu w kolejnych miesiącach.
Informacje radia zaczęły potwierdzać kolejne hiszpańskie media. Zdaniem 365Scores klub zaoferował Niemca jednemu z saudyjskich klubów. Chodzi o Al Nassr. Cel? Zarobienie przez Katalończyków środków na sprzedaży zawodnika i poprawienie sytuacji finansowej.
Jak donosi "Mundo Deportivo", Gundogan chciałby zostać w klubie, ale jeśli pojawi się oferta na nią przystanie. Spory wpływ na całe zamieszanie z pomocnikiem ma to, że jego pensja w tym sezonie ma wzrosnąć, a Barcelona ma problemy finansowe.
Kibice nie są zadowoleni z ruchu klubu. "Najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu, bez żadnej kontuzji i ma odejść z powodu za wysokiej pensji?" - pisze profil "Total Barca".
Guendogan w pierwszym sezonie w FC Barcelonie rozegrał 51 spotkań i zdobył pięć goli oraz zanotował 14 asyst. Jego umowa z klubem obowiązuje do końca czerwca 2025 roku.