Katastrofa Barcelony. Tak źle nie było od 43 lat. "Piekło"

FC Barcelona fatalnie zakończyła przygotowania do sezonu 2024/25. W poniedziałkowy wieczór przegrała i to dość wyraźnie, bo aż 0:3 z AS Monaco w finale Pucharu Gampera. To nie napawa optymizmem ani piłkarzy Hansiego Flicka, ani też kibiców. Nie najlepsze nastroje potęguje również jedna ze statystyk. Okazuje się, że był to najsłabszy mecz Barcelony w tych rozgrywkach od... 43 lat!
SOCCER-FRIENDLY-FCB-AMO/
Fot. REUTERS/Bruna Casas

FC Barcelona chce zrobić wszystko, by nie doszło do powtórki z poprzedniego sezonu. Wówczas nie udało jej się zdobyć ani jednego trofeum. Ba, nie była temu nawet bliska. Po zmianie trenera wydawało się, że drużyna idzie w dobrym kierunku. W trakcie tournée po Stanach Zjednoczonych wygrała z Manchesterem City, Realem Madryt, a na koniec przegrała z AC Milanem, ale dopiero po rzutach karnych. Ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającym się sezonem był finał Pucharu Gampera. I piłkarze Hansiego Flicka go oblali. I to koncertowo. Na dodatek zapisali się niechlubnie na kartach historii. 

Zobacz wideo Probierz odpowiada na zarzuty Zbigniewa Bońka. "Każdy ma prawo"

Ta statystyka tylko to potwierdza. Barcelona ma problem. Najgorszy mecz od 43 lat

Barcelona nie była w stanie znaleźć sposobu na AS Monaco. Łatwo traciła piłkę, popełniała sporo błędów. Nie pomogły też indywidualności, jak Robert Lewandowski, który rozegrał dość słabe spotkanie. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Z kolei w drugiej partii rozpoczął się koszmar Katalończyków.

Już w 50. minucie wynik spotkania otworzył Lamine Camara. Zaledwie siedem minut później prowadzenie podwyższył Breel Embolo. Z kolei decydujący cios przed końcem regulaminowego czasu gry zadał Christian Mawissa. Tym samym Barcelona przegrała aż 0:3 i po raz pierwszy od 12 lat nie udało jej się wygrać Pucharu Gampera. Ale to nie koniec złych wieści.

Okazuje się, że był to najgorszy mecz Barcelony w tych rozgrywkach od... 43 lat. Jak donosi profil statystyczny OptaJose na X, po raz ostatni Katalończycy przegrali w Pucharze Gampera różnicą przynajmniej trzech bramek, sami nie strzelając gola, w 1981 roku. Wówczas ulegli aż 0:4 FC Koeln. "Piekło" - tak krótko statystycy podsumowali ten "wyczyn" Barcelony. 

Tak druzgocąca porażka z wicemistrzem Francji jedynie potęguje niepokój, jaki panuje wokół klubu. Wielu ekspertów uspokaja jednak i wskazuje, że Flick nie wystawił najmocniejszego składu na poniedziałkowy mecz i oszczędza siły przed rozpoczęciem sezonu La Liga. Stąd też taki wynik.

Co ze zdrowiem gwiazdorów FC Barcelony po meczu z AS Monaco?

Mimo to nastroje nie są najlepsze. Tym bardziej że kontuzji nabawiło się dwóch liderów kadry i nie wiadomo, czy zagrają w sobotnim meczu z Valencią na start ligi hiszpańskiej. Mowa o Robercie Lewandowskim i Ilkayu Guendoganie. Obaj opuścili przedwcześnie murawę. Barcelona nie wydała jeszcze komunikatu w sprawie stanu ich zdrowia. 

Mecz z Valencią zaplanowano na godzinę 21:30. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. 

Więcej o: