Klamka zapadła! Florentino Perez podjął decyzję ws. przyszłości

Już w 2025 r. kończy się kadencja najbardziej utytułowanego w historii prezydenta Realu Madryt, czyli Florentino Pereza. Jeszcze niedawno przyszłość 77-latka nie była pewna. Przede wszystkim z powodu kłopotów zdrowotnych. Jak poinformowały hiszpańskie media, Perez podjął już decyzję, co dalej.

15 - już tyle lat trwa druga kadencja Florentino Pereza w roli prezydenta Realu Madryt. Perez ponownie objął stanowisko w czerwcu 2009 r. Jego pierwsza kadencja w tej roli trwała od lipca 2000 r. do lutego 2006 r.

Zobacz wideo Anglia marnuje swój potencjał! Latające kufle, awantury

Druga kadencja jest nie tylko dużo dłuższa, ale też znacznie bogatsza w sukcesy. W jej trakcie Real zdobył aż sześć Pucharów Europy, pięć mistrzostw Hiszpanii, tyle samo klubowych mistrzostw świata czy trzy puchary kraju.

O ile pierwsza wersja "Galacticos" okazała się klapą, o tyle druga stała się maszyną do wygrywania trofeów. Transfery takich zawodników jak Cristiano Ronaldo, Jude Bellingham, Thibaut Courtois, Toni Kroos, Luka Modrić, czy Vinicius Jr. przejdą do historii nie tylko klubu, ale i całego futbolu.

Tak samo będzie pewnie w przypadku Kyliana Mbappe. Francuski napastnik tego lata zamienił Paris Saint-Germain na Real po tym, jak wygasł jego kontrakt z paryskim klubem. A to nie wszystko, bo media spekulują, że już za rok na Santiago Bernabeu może trafić Florian Wirtz z Bayeru Leverkusen.

I sporo wskazuje na to, że będzie to kolejny transfer, który prezentować będzie Perez. Mimo że jego obecna kadencja kończy się za rok, to może on pozostać na stanowisku na kolejne cztery lata. Portal relevo.com przekazał, że Perez poinformował już najbliższych o chęci startu w kolejnych wyborach.

Perez podjął decyzję w sprawie przyszłości

To nie było pewne z dwóch powodów. Po pierwsze, Perez ma już 77 lat. Po drugie, w ostatnim czasie miał narzekać na coraz większe problemy zdrowotne. To wszystko jednak najpewniej nie okaże się na tyle poważne, by powstrzymać Pereza od przedłużenia swojej pracy w Realu.

W tym momencie nie widać tego nikogo, kto chciałby stanąć do rywalizacji z Perezem. Co ciekawe, ostatnie wybory na prezydenta Realu, w których udział wziął więcej niż jeden kandydat, odbyły się w 2006 r., gdy odchodził Perez.

Wtedy Ramon Calderon pokonał Juana Palaciosa, Juana Miguela Villara Mira, Lorenzo Sanza i Arturo Baldasano. Od kiedy Perez wrócił na stanowisko prezydenta klubu, nigdy nie zdarzyło się, by w wyborach miał jakiegokolwiek przeciwnika.

"Chociaż Florentino osiągnął już wszystko, co było do osiągnięcia, to wciąż stawia sobie kolejne cele. Jednym z głównych jest organizacja finału mistrzostw świata w 2030 r. Perez chce dać Santiago Bernabeu drugi finał mundialu w historii" - czytamy na portalu relevo.com.

"Pierwszy taki mecz odbył się na tym stadionie w 1982 r. Chociaż rozmowy na temat finału w Madrycie w 2030 r. już się odbyły, to nic nie jest pewne. Perez chce osobiście dopilnować, by wszystkie detale remontowanego stadionu zostały wykonane perfekcyjnie, a obiekt w przyszłości generował setki milionów euro rocznego zysku" - dodano.

Czy Florentino Perez powinien pozostać prezydentem Realu Madryt?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.