Poruszenie wokół Lewandowskiego. Hiszpanie ujawniają plan Barcelony

Robert Lewandowski, podobnie jak cała reprezentacja Polski, zakończył już swój udział w Euro 2024 i może koncentrować się powoli nad następnym sezonem ligowym w barwach Barcelony. Mimo słabnącej formy, póki co nasz napastnik może być spokojny jeśli chodzi o swoją pozycję w klubie. Ale niewykluczone, że z czasem się to zmieni. Zgodnie z doniesieniami katalońskiej prasy, Barcelona pracuje już nad pozyskaniem następcy Polaka i ma do tego idealnego kandydata.

Absencja przez uraz w meczu z Holandią (1:2), bezproduktywne wejście z ławki przeciwko Austrii (1:3) oraz bardzo szczęśliwie wykorzystany rzut karny w ogólnie słabym występie z Francją (1:1). Do tego ekspresowe pożegnanie się z turniejem. Robert Lewandowski raczej nie będzie wspominał Euro 2024 ze szczególnym rozrzewnieniem. Było to w sumie dobre podsumowanie jego całego sezonu 2023/24. Liczbę w postaci gola zapewnił, ale w grze bardzo było widać, że to już nie ten Lewandowski co jeszcze ze 2-3 lata temu.

Zobacz wideo Szaleństwo na ulicach Tbilisi! Gruzja pokonała Portugalię!

Lewandowski coraz mniej skuteczny

W Barcelonie również są świadomi, że 35-letniemu Polakowi jest już coraz trudniej utrzymać dobrą formę i może z roku na rok gwarantować mniej goli. W minionym sezonie w La Liga kapitan reprezentacji Polski skończył sezon z dorobkiem 19 bramek. To najmniej od jego debiutanckiego sezonu w Bayernie Monachium (17 trafień), czyli 2014/15. Nie ma więc wątpliwości, że "Blaugrana" ruszy prędzej czy później na poszukiwania jego następcy, zwłaszcza po totalnym fiasku Victora Roque, który ma być bliżej odejścia niż szansy.

Alvarez nie chce być rezerwowym. City nie zrobi mu problemu?

Według katalońskiego dziennika "Sport" klub z Camp Nou już intensywnie działa w tym kierunku i nawet wytypował już idealnego kandydata. Jest nim Julian Alvarez z Manchesteru City. Argentyńczyk ma za sobą świetny sezon w Premier League. Zdobył w nim 11 goli i zaliczył 9 asyst. Do tego błyszczał w Lidze Mistrzów (5 goli i 2 asysty).

Według katalońskich mediów Alvarez nie jest szczególnie zadowolony, że jako napastnik jest zmiennikiem Erlinga Haalanda. W minionym sezonie grał sporo, ale to głównie przez kontuzję Kevina De Bruyne i związaną z tym lekką zmianą ustawienia zespołu Pepa Guardioli.

Reprezentant Argentyny miałby być celem dla Barcelony na 2026 rok. Wtedy to bowiem wypadają dwie bardzo istotne rzeczy. Po pierwsze, wówczas w klubie odbędą się wybory na prezydenta klubu, a Joan Laporta chce sprowadzeniem Alvareza załatwić sobie poparcie. Po drugie, w czerwcu 2026 roku wygasa kontrakt Roberta Lewandowskiego. Poza tym dziś napastnik Manchesteru City ma kontrakt aż do 2028 roku, a "The Citizens" na pewno zażądaliby ogromnej kwoty. W 2026 roku cena ta może nieco spaść, a w Barcelonie wierzą, że do tego czasu finanse klubu znacznie się poprawią. "Sport" zwraca też uwagę na informacje Fabrizio Romano, który twierdził, że przy odpowiedniej ofercie oraz chęci odejścia, City nie będzie stawać Alvarezowi na drodze.

Czy Robert Lewandowski strzeli co najmniej 20 goli w następnym sezonie La Liga?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.