Pół roku i do widzenia. Absolutny niewypał wylatuje z Barcelony!

Przyszłość Vitora Roque w FC Barcelonie stoi pod dużym znakiem zapytania. Choć sam zawodnik deklaruje chęć pozostania w zespole, to władze mogą mieć wobec niego inne plany. Nie wiadomo, czy będą w stanie go zarejestrować, co ma związek z Finansowym Fair Play. Chętnych na Brazylijczyka nie brakuje. Jak donosi Gianluca Di Marzio, po 19-latka zgłosił się kolejny klub z Serie A. Co więcej, negocjacje już się rozpoczęły.

Pierwotnie Vitor Roque miał trafić do FC Barcelony dopiero latem 2024 roku. Katalończycy zdecydowali się jednak ściągnąć Brazylijczyka o pół roku wcześniej, co miało związek z problemami w ofensywie. Media wieściły, że może to być poważny konkurent dla Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie tak się nie stało. 19-latek nie przekonał do siebie Xaviego Hernandeza.

Zobacz wideo Skomplikowana sytuacja we Francji. "Federacja chroni zawodników"

Choć wystąpił w 16 meczach, to spędził na murawie raptem 353 minuty. W tym czasie zdobył dwie bramki, ale zarobił też czerwoną kartkę. Teoretycznie jego sytuacja może zmienić się po przyjściu Hansiego Flicka. Roque próbował nawet przypodobać się nowemu trenerowi i skrócił urlop, by pokazać, że zależy mu na grze w drużynie. Problemem jest jednak finansowe Fair Play i wydaje się, że Barcelona będzie naciskała na wypożyczenie. W innym przypadku może mieć problem z zarejestrowaniem zawodnika.

Vitor Roque może trafić do Fiorentiny. Rozmowy trwają

Kilka tygodni temu media donosiły, że Roque może zostać częścią hitowej wymiany. Miałby trafić do Atletico Madryt, a w jego miejsce przyszedłby, a właściwie pozostał na dłużej w Barcelonie Joao Felix. Portugalczyk pokazał się z dobrej strony w minionym sezonie i władze katalońskiego klubu chciałyby kontynuować z nim współpracę, ale nie wykupując go z macierzystej drużyny. Mówiło się też, że Roque może trafić do Juventusu. Miał nawet zostać zaproponowany włoskim działaczom.

Teraz nowe wieści w sprawie przekazał Gianluca Di Marzio. Okazuje się, że Brazylijczyk rzeczywiście może już latem trafić do Serie A, ale do... Fiorentiny, ósmej drużyny minionego sezonu. Jak donosi dziennikarz, we włoskim zespole planowane są zmiany, szczególnie w ofensywie i Roque miałby być jednym ze wzmocnień.

Fiorentina szuka takiego zawodnika jak Roque

Fiorentina nie chce go jednak wykupować, ponieważ jej na to nie stać. A rzekomo tego oczekuje Barcelona, co jest dość zaskakującą informacją. Włosi chcą go wypożyczyć z ewentualną klauzulą wykupu. Co więcej, rozmowy w tej sprawie mają już trwać, choć nie wszystko idzie zgodnie z planem. "Negocjacje nie są proste" - podkreślał dziennikarz.

Dodał też, że właśnie piłkarza o takim profilu szuka Fiorentina. "To prawonożny napastnik, szybki, silny fizycznie i dobrze wyszkolony technicznie. Może grać zarówno w pierwszym składzie jako napastnik, cofnięty napastnik czy skrzydłowy" - czytamy. 

O tym, czy Roque dołączy do Fiorentiny, czy jednak zostanie w Barcelonie, przekonamy się w kolejnych tygodniach. Dla samej Barcelony wypożyczenie Brazylijczyka może być dobrym ruchem. W Katalonii raczej nie będzie miał zbyt wielu okazji do gry, a we Włoszech mógłby się rozwinąć. 

Czy Vitor Roque powinien trafić na wypożyczenie w sezonie 2024/25?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.