Trener Sevilli bez litości dla Barcelony. Mało kto się spodziewał takich słów

Xavi Hernandez nie będzie dłużej trenerem FC Barcelony. W piątek klub oficjalnie potwierdził, że niedzielny mecz z Sevillą będzie jego ostatnim. Sytuację z uwagą śledzi cała Hiszpania. O zwolnienie Xaviego podczas konferencji prasowej został zapytany trener najbliższego rywala Barcelony - Quique Sanchez Flores. Tak mocnej odpowiedzi chyba mało kto się spodziewał.
Quique Sanchez Flores / Xavi
https://twitter.com/B24PT/status/1793983391760834581 / REUTERS/Albert Gea

FC Barcelona kończy sezon w niezwykle burzliwej atmosferze. Nie dość, że nie zdobyła ani jednego trofeum, to jeszcze po niesamowitych perypetiach rozstaje się z trenerem Xavim Hernandezem. O zwolnieniu mówiło się już od tygodnia po tym, jak szkoleniowiec udzielił kontrowersyjnej wypowiedzi na temat sytuacji ekonomicznej klubu. W piątek oficjalnie zapadła decyzja w tej sprawie. W specjalnym komunikacie FC Barcelona poinformowała, że Xavi nie będzie pracował z drużyną w kolejnym sezonie.

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Trener Sevilli wstawił się za Xavim. Uderzył w FC Barcelonę. "Co za zła passa..."

Oznacza to, że w niedzielę 26 maja poprowadzi ją po raz ostatni. FC Barcelona zagra na wyjeździe o godz. 21:00 z FC Sevillą. W piątek odbywała się przedmeczowa konferencja prasowa z udziałem szkoleniowca zespołu z Andaluzji - Quique Sancheza Floresa. Nie mogło więc zabraknąć pytania o Xaviego. 59-latek wyrażał się o nim ze sporym współczuciem. - Xavi to trener, który wiele czuje do tego klubu. Wiele doświadczył jako zawodnik i wykonał też dobrą robotę jako trener. Uściskam go mocno i na pewno porozmawiamy - zapowiedział.

W pewnym momencie Flores nie wytrzymał i mocno zaatakował władze FC Barcelony. - Nie powinienem tego mówić, ale widać, jak źle Barcelona traktuje swoje legendy. Co za zła pass... z Koemanem, z Messim, a teraz z Xavim. Chciałbym, żeby kluby doceniały swoje legendy - grzmiał.

Zdaniem hiszpańskich mediów Xaviego na stanowisku trenera FC Barcelony zastąpi wkrótce Hansi FlickByły selekcjoner reprezentacji Niemiec ma być już dogadany w sprawie dwuletniej umowy. Do szczęścia brakuje jeszcze tylko podpisu.

Mecz Sevilli z Barceloną zakończy obecny sezon LaLiga. Już wiadomo, że Katalończycy zajmą drugie miejsce w tabeli, za Realem Madryt, a przed Gironą. Sevilla na razie zajmuje dopiero 13. pozycję i na pewno nie zagra w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.

Więcej o: