Wszystko mogło się skończyć zupełnie inaczej. Chodzi o następcę Lewandowskiego

Vitor Roque nie cieszy się uznaniem Xaviego w tym sezonie. Być może Brazylijczyk żałuje, że nie zdecydował się na inną ofertę z Hiszpanii, którą miał, zanim jeszcze podpisał kontrakt z FC Barceloną.

Vitor Roque nie może zaliczyć pierwszego sezonu do udanych w Hiszpanii. Napastnik po przyjściu z Athletico Paranaens do FC Barcelony nie spełnił pokładanych w nim nadziei, ale z drugiej strony dostał bardzo mało szans od trenera Xaviego. Młody Brazylijczyk zagrał tylko w trzynastu meczach i zdobył dwa gole. Ostatni raz pojawił się na boisku ponad miesiąc temu - 13 kwietnia w meczu z Cadiz (1:0), gdzie zagrał 62 minuty. Potem nie pojawił się na boisku w aż czterech kolejnych spotkaniach ligowych. W dodatku hiszpańskie media informowały, że Xavi w ogóle nie rozmawia z napastnikiem i wyżej od niego ceni Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa.

Zobacz wideo

Vitor Roque miał ofertę z lokalnego rywala FC Barcelony

Kilka dni temu zagraniczne media poinformowały, ze Vitora Roque chętnie w przyszłym sezonie widziałyby u siebie mistrz Włoch - Inter Mediolan oraz czołowa drużyna Portugalii - FC Porto.

Teraz dziennikarz Gonzalo Alvarez w programie Cadena Ser "El Bar" poinformował, że Vitor Roque jeszcze zanim podpisał ofertę z FC Barceloną, mógł też trafić do Espanyolu. Klub ten otrzymał kilka miesięcy wcześniej ofertę transferu od władz Athletico Paranaense. Wtedy Espanyol nie chciał pozyskać Brazylijczyka.

Być może teraz będzie inaczej, tym bardziej że przyszłość zawodnika wisi na przysłowiowym włosku. Xavi nie widzi go już w składzie drużyny na przyszły sezon. Być może teraz zawodnik zostanie wypożyczony. Kto wie, czy nie trafi właśnie do Espanyolu.

Kontrakt Brazylijczyka z Barceloną jest ważny do końca czerwca 2031 r. Klauzula wykupu wpisana w jego kontrakt wynosi 500 mln euro, a 20 proc. od kolejnej transakcji z udziałem Roque ma jego poprzedni klub - Athletico Paranaense.

FC Barcelona po 35 kolejkach ma 76 punktów i jest wiceliderem La Ligi. Ma punkt przewagi nad Gironą, ale też jeden mecz rozegrany mniej. W czwartek FC Barcelona zagra na wyjeździe z Almerią. Początek meczu o godz. 21.30. Relacja na żywo na Sport.pl.

Czy Vitor Roque dostał w tym sezonie wystarczająco dużo szans?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.