"Lewandowski to poważna porażka". Hiszpanie nie mają litości dla Polaka

FC Barcelona nie zaliczy tego sezonu do udanych. Plany obrony mistrzowskiego tytułu spaliły na panewce, a w Lidze Mistrzów i krajowym pucharze także nie udało się dotrzeć do decydujących faz. Katalończycy skończą sezon bez trofeów, a tamtejsze media już teraz szkicują przyszłość klubu i zbliżające się wielkimi krokami letnie okienko transferowe. W spekulacjach wciąż przewija się nazwisko Roberta Lewandowskiego.

- Robert Lewandowski nie zmniejszył strat do najskuteczniejszego zawodnika La Liga, ale za to popisał się cudownym podaniem przy bramce FC Barcelony w starciu z siódmą drużyną ligi - Real Sociedad. Była 41. minuta meczu. FC Barcelona grała przeciętnie w ofensywie i nie potrafiła dotychczas zdobyć gola. Wtedy piłkę w środku pola dostał Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski cudownym podaniem uruchomił Ilkaya Gundogana, ten odegrał do 16-letniego Lamine Yamala, a wychowanek Barcelony precyzyjnym strzałem w długi róg zdobył gola na 1:0. Dla tego pomocnika to piąty gol w tym sezonie w La Liga - tak ostatni występ Polaka komentował dziennikarz Sport.pl Paweł Matys.

Zobacz wideo Oto plany transferowe Jagiellonii

Lewandowski wypychany z Barcelony? Ujawniają

Nie ma co jednak patrzeć krótkowzrocznie - w Katalonii już koncentrują się na nowym sezonie, a właściwie letnim oknie transferowym, które ma odpowiednio przygotować Xaviego do walki o najwyższe cele. Nie milkną echa potencjalnych ruchów przychodzących do klubu. 

Według katalońskiego "El Nacional" szkoleniowiec bardzo chciałby pozyskać Nico Williamsa z Athleticu i Bernardo Silvę z Manchesteru City. Problem w tym, że przeprowadzenie tych transferów może się okazać niemożliwe, jeśli w klubie pozostałby Robert Lewandowski. Chodzi o kwestie finansowe. Polakowi do odejścia jednak nieśpieszno.

- Jeśli nie otrzyma oferty, którą uzna za wystarczająco interesującą i mając gwarancję otrzymania tych samych pieniędzy, które zarobi na Camp Nou, nie przeniesie się. Nie będzie miał problemu z pozostaniem w projekcie Xaviego Hernandeza i zapewnił również, że czuje się bardzo dobrze w Barcelonie. Dlatego też wykluczył już niektóre przyszłe opcje, takie jak Saudi Pro League - pisze "El Nacional".

- Lewandowski nie chce nic słyszeć o przeprowadzce do Arabii Saudyjskiej ani do egzotycznych miejsc odległych od Europy, takich jak Major League Soccer czy kraje takie jak Japonia i Katar. Stanowi to poważną porażkę dla Deco, który z tego powodu musiał sparaliżować dwa transfery. Dopóki nie wyjdzie, nie będzie można ich przywieźć - komunikuje wspomniane źródło.

Jaka będzie przyszłość kapitana reprezentacji Polski? - "Gorące lato" dla Lewandowskiego i innych piłkarskich bogaczy, którzy nie chcą ratować Barcelony, właśnie się zaczęło. I dopiero zobaczymy, do czego zdesperowani szefowie klubu jeszcze się posuną - pisze dziennikarz Sport.pl Michał Kiedrowski.

Odpowiedzi na to pytanie poznamy najpewniej latem. 

FC Barcelona po poniedziałkowej wygranej została nowym wiceliderem La Liga. Trzy kolejki przed końcem sezonu ma punkt przewagi nad trzecią Gironą. Do końca sezonu zawodnicy Xaviego zagrają na wyjeździe z Almerią (16 maja) i Sevillą (25 maja), a także u siebie z Rayo Vallecano (19 maja). Girona zmierzy się przed własną publicznością z Villarreal (14 maja) i Granadą (25 maja) i na wyjeździe z Valencią (19 maja).

Czy Robert Lewandowski zostanie w Barcelonie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.