Clement Lenglet przyszedł do FC Barcelony w 2018 r. z Sevilli i szybko wywalczył sobie miejsce w składzie. Ale w trakcie pandemii koronawirusa znacznie obniżył loty, a najsłabiej prezentował się po przyjściu Xaviego. Trener nie widział Francuza w zespole, co spowodowało wypożyczenia.
Francuski obrońca jest na kontrakcie w Barcelonie do końca czerwca 2026 roku. Co ciekawe zarabia on jedną z wyższych kwot w całym zespole. Katalończycy nie zamierzają jednak trzymać go w zespole i według dziennika "Sport" już pracują nad rozwiązaniem kontraktu ze stoperem. Zwłaszcza że Aston Villa, w której obecnie gra Francuz nie zamierza go wykupić.
"W klubie zdają sobie sprawę, że transfer będzie bardzo trudny ze względu na wysoką pensję zawodnika. Niewykluczone więc, że zostanie z nim rozwiązany kontrakt i będzie mógł szukać nowego pracodawcy jako wolny zawodnik" - czytamy.
Nie można wykluczyć jednak możliwości, że ktoś skusi się na wykupienie Francuza. We wtorek rano pojawiły się informację, że możliwy jest jego transfer do Arabii Saudyjskiej.
Zarówno dla Barcelony, jak i samego zawodnika, jego odejście byłoby najlepszym rozwiązaniem. Francuz miałby szanse na regularną grę, a budżet klubu zostałby odciążony. "Lato jest długie, zobaczymy, co się wydarzy" - donoszą dziennikarze.
Clement Lenglet rozegrał w barwach katalońskiej drużyny łącznie 160 spotkań. Zdobył w nich siedem bramek i zanotował trzy asysty. Ostatni oficjalny występ zanotował jednak w maju 2022 roku. W trwającym sezonie w barwach Aston Villi wystąpił 23 razy.