Poniedziałkowy wieczór na stadionie na wzgórzu Montjuic był dla piłkarzy i kibiców Barcelony jak przejażdżka kolejką górską. W drugiej połowie bohaterem Katalończyków został Robert Lewandowski. Hat-trick Polaka sprawił, że Barcelona znów jest wiceliderem ligi hiszpańskiej, a Polak po ponad miesiącu posuchy zdołał się przełamać.
Lewandowski wpisał się na listę strzelców w meczu z Valencią w 49., 82. oraz 93. minucie. Tym samym ustrzelił klasycznego hattricka i został najstarszym strzelcem trzech bramek w historii ligi hiszpańskiej. W dniu meczu miał dokładnie 35 lat i 253 dni. Wcześniej najstarszym strzelcem hattricka w Primera Division był Ladislao Kubala (33 lata 267 dni). Polak wyprzedził także pod tym względem Leo Messiego.
Napastnik FC Barcelony został także pierwszym Polakiem od 34 lat, który ustrzelił hattricka w lidze hiszpańskiej. Po raz ostatni dokonał tego Jan Urban w 1990 roku. Obecny szkoleniowiec Górnika Zabrze zdobył wówczas trzy bramki przeciwko Realowi Madryt.
Warto dodać, że Lewandowski dzięki trzem golom przeciwko Valencii zbliżył się lidera w klasyfikacji strzelców ligi. Ma już na koncie 16 bramek. Tym samym wrócił do walki o koronę króla strzelców ligi hiszpańskiej. Prowadzący Artem Dovbyk z Girony ma 19 trafień.
FC Barcelona kolejny ligowy mecz rozegra w sobotę 4 maja przeciwko Gironie. W tabeli zespół Xaviego jest wiceliderem.