Kapitalny gol zadecydował o wyniku Barcelony! Lewandowski patrzył z boku [WIDEO]

Piłkarze FC Barcelony męczyli się w wyjazdowym meczu ligowym z trzecią drużyną od końca La Liga - Cadiz FC. Mistrzowie Hiszpanii potrzebowali czegoś magicznego i to dał im najlepszy zawodnik spotkania - Portugalczyk Joao Felix.

Była 37. minuta spotkania. FC Barcelona grająca w mocno rezerwowym składzie, grała słabo. Nie potrafiła stworzyć dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Wtedy po dośrodkowaniu z prawej strony z rzutu rożnego piłkę na piątym metrze przejął Joao Felix i kapitalnie uderzył przewrotką, mimo że było obok niego dwóch zawodników Cadiz.

- Barcelona potrzebowała czegoś magicznego i właśnie tak zrobił Felix. Kapitalne to było uderzenie, perfekcyjne. To coś wielkiego - zachwycali się komentatorzy Eleven Sports.

Piękna przewrotka Felixa dała zwycięstwo Barcelonie

Goście mogli szybko pójść za ciosem. W 44. minucie z czterdziestego metra w pole karne, nad obrońcami dośrodkował Felix, świetnie piłkę głową zgrał Sergi Roberto, Fermin Lopez strzelił z ośmiu metrów obok bramkarza, ale piłkę z linii bramkowej wybił Chust. FC Barcelona do przerwy oddała dwa celne strzały i powinna prowadzić 2:0. Z jednobramkowej zaliczki pewnie i tak jednak była zadowolona.

Pierwszy kwadrans drugiej części należał do gospodarzy. To jednak Barcelona mogła prowadzić 2:0. W 61. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Ferrana Torresa, najlepszy zawodnik na boisku - Felix strzelił z trzynastu metrów, ale centymetry obok słupka.

W 78. minucie gospodarze mogli wyrównać. Z 20 metrów uderzył Diadie Samassekou, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, ale kapitalną paradą popisał się Marc-Andre ter Stegen.

Dzięki jego interwencji FC Barcelona po raz szósty z rzędu zachowała czyste konto (ostatni raz do jej bramki trafiła Celta Vigo 17 lutego). Niemiec ma już w tym sezonie dwanaście spotkań bez straconego gola.

Przypomnijmy, że piłkarze FC Barcelony w środowy wieczór sprawili wielką niespodziankę swoim kibiców. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów pokonali na wyjeździe jednego z faworytów rozgrywek - PSG 3:2 (1:0). Przed rewanżem z PSG - FC Barcelona musiała zagrać właśnie z Cadiz. W porównaniu do meczu z PSG, trener Xavi w sobotni wieczór zdecydował się na aż osiem zmian w składzie. Oprócz zawieszonych za żółte kartki Roberta Lewandowskie i Joao Cancelo, oszczędzał też Araujo, Kounde, Raphinhę, Yamala, De Jonga i Gundogana. Wszyscy znaleźli się tylko na ławce rezerwowych.

FC Barcelona po tej wygranej wciąż ma osiem punktów straty do Realu Madryt. W niedzielę, 21 kwietnia El Clasico: Real Madryt - FC Barcelona. Początek o godz. 21. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Cadiz - FC Barcelona 0:1 (0:1)

  • Bramki: Felix (37.)
  • Cadiz: Ledesma - Carcelen, Chust (84. Lucas Pires), Ousou, Hernandez Ż (77. Samassekou) - Navarro (77. Machis), Alcaraz Ż, Fernandez, Sobrino - Ramos (54. Gomez), Juanmi (77. Marti Ż).
  • FC Barcelona: Ter Stegen - Fort (62. Pedri), Cubarsi Ż, Christensen (62. Kounde), Alonso - Sergi Roberto Ż, Fermin Lopez (80. Raphinha), Romeu - Felix (85. Casado), Vitor Roque (62. Yamal), Ferran Torres.
Czy Barcelona jest w stanie jeszcze obronić mistrzostwo Hiszpanii?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.