Gorąco na konferencji Xaviego. Od razu spytali go o jedno. Postawił sprawę jasno

Xavi Hernandez po sezonie przestanie być trenerem FC Barcelony - tak przynajmniej zapowiedział. Ostatnio coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że klub robi wszystko, by zatrzymać go u siebie na dłużej. Zachęcająco wyglądają także ostatnie wyniki. Tymczasem szkoleniowiec w piątek wyszedł na konferencję prasową przed meczem z Cadiz i nie pozostawił złudzeń. Tak odpowiedział na pytanie o zmianę zdania.

Xavi o tym, że odchodzi zaraz po sezonie, zapowiedział już w styczniu. Tuż po przegranej 3:5 z Villarrealem ogłosił to na konferencji prasowej. Zaraz po tym Katalończycy zanotowali serię 12 meczów bez porażki, awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, a w środę pokonali na wyjeździe PSG 3:2 i są blisko awansu do półfinału. Od pewnego czasu władze klubu planują namówić trenera, aby pozostał na stanowisku na kolejny sezon. Ten odniósł się do tego typu spekulacji na piątkowej konferencji prasowej.

Zobacz wideo

Xavi jednak pozostanie w Barcelonie? Padło kluczowe pytanie. Stanowcza reakcja

Nie tak dawno kataloński "Sport" informował, że Xavi może zostać na ławce trenerskiej, pod warunkiem że klub przeprowadzi kilka transferów. Chodzi o cztery-pięć wzmocnień, w tym pozyskanie m.in. Bernardo Silvy i Joshuy Kimmicha. Przed sobotnim meczem z Cadiz szkoleniowiec był więc pytany, czy rzeczywiście rozważa ewentualne pozostanie. - Czy nie mogę zmienić swojej decyzji? Mówiłem o tym już kilka razy i nic się nie zmieniło - uciął, cytowany przez "Mundo Deportivo".

44-latek twierdził także, że w pewnym sensie to właśnie decyzja o odejściu sprawiła, że zespół prezentuje się lepiej. - Gdy podjąłem decyzję, wewnątrz grupy zrobiło się znacznie więcej spokoju. Wszyscy jesteśmy spokojniejsi, wiedząc, jaka jest data mojego odejścia. Myślę, że wyszło to na dobre i dlatego jesteśmy tam, gdzie jesteśmy teraz. Gdyby nie to byłoby nam trudniej - tłumaczył.

Zaznaczył także, że w podejściu do treningów niczego wielkiego nie zmienił. - Pracujemy w ten sam sposób, co wcześniej. Oglądanie szczegółów, patrzenie na rywala, nic się nie zmieniło. Zespół wszedł w bardzo pozytywną dynamikę i musimy z niej skorzystać. Wygrać jutro, we wtorek, cokolwiek się nie stanie - podsumował.

FC Barcelona zmierzy w wyjazdowym ligowym meczu z Cadiz w sobotę 13 kwietnia o godz. 21:00. Rewanż z PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zostanie zaś rozegrany we wtorek 16 kwietnia również o 21:00.

Czy Xavi powinien zmienić zdanie i zostać w Barcelonie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.