FC Barcelona wciąż pozostaje w grze na dwóch frontach. Zespół prowadzony przez Xaviego Hernandeza zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. W lidze hiszpańskiej zajmuje drugie miejsce z 67 punktami i traci osiem do prowadzącego Realu Madryt. Licząc wszystkie rozgrywki Barcelona może się pochwalić serią jedenastu meczów bez porażki. Na początku kwietnia w hiszpańskich mediach było głośno o jednym z piłkarzy Barcelony. Mowa o Inigo Martinezie, który trafił do klubu latem zeszłego roku bez kwoty odstępnego.
Martinez opuszczał wtedy ośrodek treningowy Barcelony po niedzielnym treningu, ale błyskawicznie zatrzymał pojazd, gdy zauważył jednego z TikTokerów. - To ostatni raz, gdy nazywasz mnie głupim. Ostatni raz, kiedy mnie obrażasz. Nie bądź takim cwaniakiem. To samo tyczy się twojego kolegi. Zrozumiałeś? - przekazał piłkarz Barcelony. "To codzienny problem, bo pojawiają się osoby w poszukiwaniu filmu, który zapewni im wyświetlenia oraz polubienia w sieci" - pisał dziennik "Marca".
Kataloński dziennik "Sport" podaje, że Barcelona wdrożyła już pewne środki zapobiegawcze, by takie sytuacje już się nie powtarzały. Przy ośrodku treningowym klubu pojawiły się dwa radiowozy policyjne, które były ustawione w miejscu, gdzie najczęściej pojawiają się kibice. "Ponieważ jest to droga publiczna, klub nie może wdrożyć żadnego rozwiązania bez pomocy Rady Miasta" - piszą katalońscy dziennikarze. "Marca" dodaje, że Barcelona instruuje swoich piłkarzy, by ci nie dawali się prowokować kibicom czy, już wspomnianym, TikTokerom.
Na początku sezonu Joao Cancelo nazwał takie osoby "szkodnikami". - Przede wszystkim to nie są fani, to 20-letnie 'dzieci', które są tutaj każdego dnia, czy to pod drzwiami ośrodka treningowego, czy kiedy jestem z córką w parku, czy na zwykłej kolacji z moją dziewczyną - komentował Portugalczyk. Warto dodać, że często tacy kibice proszą o autograf na dokumentach bądź koszulkach, by potem te sprzedać w internecie z zyskiem. W takich sytuacjach niekiedy osoby wchodzą przed poruszający się pojazd, przez co sprawiają zagrożenie na drodze.
Zdarzały się też niestety takie sytuacje, że gdy piłkarz zatrzymywał się przed bramą centrum treningowego, by zrobić sobie zdjęcia z kibicami, to został okradziony. W takiej sytuacji był Robert Lewandowski latem 2022 r. Wtedy dwaj mężczyźni zabrali mu telefon i zegarek marki Patek Philippe, warty 75 tys. dolarów. Polak ostatecznie odzyskał swoje rzeczy, a sprawcy zostali zatrzymani przez patrol policji. Barcelona już nie publikuje harmonogramów treningów, by ograniczyć prawdopodobieństwo wystąpienia takich sytuacji.
FC Barcelona zagra w kolejnym meczu z Paris Saint-Germain. To spotkanie odbędzie się w przyszłą środę o godz. 21:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.