Nagły zwrot ws. trenera Barcelony. Hiszpanie ujawniają. Kluczowy moment

Wciąż nie wiadomo, kto w przyszłości będzie trenerem FC Barcelony. Od kilku tygodni mówi się o tym, że kandydatem na to stanowisko jest Hansi Flick. Kilka dni temu media przekazały jednak, że Katalończycy nie są przekonani do jego kandydatury. Ten jednak nie zamierza się poddawać i wciąż czyni konkretne działania w kierunku podjęcia pracy w Barcelonie.
SOCCER-SPAIN-ATM-FCB/REPORT
Fot. REUTERS/Isabel Infantes

Od kilku tygodni wiadomo, że Xavi wraz z końcem sezonu odejdzie z FC Barcelony. - Miałem to postanowione od kilku dni i myślę, że to jest odpowiedni moment, by o tym powiedzieć. Ten klub potrzebuje zmiany dynamiki - mówił pod koniec stycznia Hiszpan.

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Hansi Flick jednak nie dla Barcelony? Media: Poczeka

W mediach coraz więcej spekuluje się na temat tego, kto zostanie nowym szkoleniowcem zespołu Roberta Lewandowskiego. Jednym z kandydatów do zastąpienia Xaviego ma być Hansi Flick. Niemiecki trener bardzo chciałby spróbować pracy za granicą. Na początku tygodnia "The Athletic" przekazał jednak, że władze klubu z Katalonii są sceptycznie nastawione do kandydatury Niemca. Powodem ma być m.in. słaba znajomość hiszpańskiego i angielskiego przez Flicka.

W środę hiszpański "Sport" przekazał najnowsze wieści ws. przyszłości Niemca. I jak się okazuje, nastąpił nieoczekiwany zwrot. "Barca chce zobaczyć, jak zakończy się sezon, aby mogła wkroczyć na taką czy inną ścieżkę i wybrać trenera. Wie również, że Flick jest gotów poczekać" - czytamy.

Dziennikarze podkreślili, że Niemiec ma świadomość tego, że musi poczekać na decyzję hiszpańskiego klubu, ale mimo to zastanawia się nad poprawkami taktycznymi i alternatywami, które mógłby wprowadzić do drużyny Barcelony po przejęciu tego zespołu.

Zaznaczono także, który moment nadchodzących miesięcy może być istotny dla niemieckiego trenera. "Kluczowy będzie dwumecz z PSG i wydaje się jasne, że im gorzej poradzi sobie Barca, tym lepiej dla Hansiego" - czytamy w "Sporcie".

Zdaniem mediów Katalończycy mają także opcję awaryjną. Do pierwszej drużyny miałby trafić Rafael Marquez, który obecnie prowadzi trzecioligowe rezerwy FC Barcelony - Barca Atletic.

Więcej o: